Jak wirtualny świat okrada ludzi z życia?

W środę firma Microsoft zaprezentowała światu system Windows 10 oraz HoloLens, który zdaje się bić Google Glass na głowę. Jest to coś o czym ja i każdy fan technologii marzył od dziecka – rozszerzona rzeczywistość, ale znacznie lepsza od tej, której mogliśmy dotychczas doświadczyć na urządzeniach mobilnych. Mam na myśli prawdziwe wirtualne obiekty osadzone w Twoim mieszkaniu. Wszystko w czasie rzeczywistym.

Wyobraź sobie, że zakładasz okulary i na ścianie Twojego pokoju pojawia się wirtualny, interaktywny pulpit. Kiedy odwracasz się od niego, on zostaje dokładnie w tym samym miejscu względem ściany. Tak właśnie działają HoloLens. Jeśli masz trudność z wyobrażaniem sobie tego fenomenu, obejrzyj poniższy trailer.

Problem gier komputerowych

Gry komputerowe są świetne. Na większość ludzi wpływają pozytywnie pod wieloma aspektami. Pod jednym warunkiem – jeżeli służą rozrywce i niczemu więcej.

Ogromna liczba ludzi nie traktuje gier jako jednego z wielu rodzajów rozrywek, ale jako swoją codzienność. Zamiast ćwiczyć swoje umiejętności, które są realne, spędzają czas na doskonaleniu zdolności wirtualnych.

Wynalazek Microsoftu wciągnie zdecydowanie większą liczbę ludzi w świat, który po prostu nie istnieje. Problem dotyczy głównie osób młodych, które przestaną pracować nad sobą, nad swoim charakterem, tak aby przyniosło im to kiedyś wymierne korzyści w fizycznym świecie. Zamiast tego zaczną kreować światy, które zabierają czas i energię, a w zamian dają wyłącznie puste emocje.

Nie mam nic przeciwko temu, że ktoś gra w Call of Duty czy World of Warcraft. Nie mam nic przeciwko korzystaniu z HoloLens w celach edukacyjnych, rozrywkowych, do poprawienia jakości życia i do pracy. Mam natomiast wiele przeciwko wirtualnej rzeczywistości jako alternatywy do prawdziwego świata. Dlaczego?

Spędzanie czasu na rozrywce nic nie daje, a wręcz zabiera.

Zabiera czas, energię, które można spożytkować na uczeniu się, rozwijaniu kompetencji zarówno miękkich jak i twardych. To dzięki ciągłemu rozwojowi i budowaniu głębokich relacji z innymi, człowiek czuje się wartościowy, czuje się ze sobą dobrze i potrafi poradzić sobie w różnych życiowych sytuacjach.

Wirtualna rzeczywistość nie oferuje nic poza złudzeniem rozwoju, złudzeniem budowania relacji, złudzeniem osiągnięć. Zaczyna być poważnym problemem kiedy ktoś spędza długie godziny na czymś co:

  • nie wnosi nic konkretnego do życia,
  • nie poprawia jego jakości, standardu i smaku,
  • napełnia czyjś portfel, ale nie napełnia Twojego.

Wraz z pojawieniem się HoloLens na rynku, ludzkość doświadczy całkiem nowych możliwości w zakresie rozszerzonej rzeczywistości. Z pewnością ten wynalazek przysłuży się naszej cywilizacji, ale zwracam uwagę na spore niebezpieczeństwo, które ze sobą niesie – złudne poczucie rozwoju i władzy w światach, które są niczym więcej niż iluzją.

Jeżeli uznajesz ten artykuł za interesujący to zalajkuj go i podziel się nim ze znajomymi.

Chętnie poznam Twoją opinię – skomentuj tego posta na portalach społecznościowych. Nie zapomnij mnie otagować, jeśli chcesz mieć pewność, że zobaczę Twój komentarz.

Polub Brieftip