Otaczają Cię oszuści i złodzieje, a może ludzie, którzy nie rozumieją o co chodzi w życiu? W zależności od tego, jakich słów użyjesz, aby ich opisać, takie samopoczucie będzie Ci towarzyszyć codziennie. Czy nie warto zadbać o słownictwo?

W poprzednich dwóch artykułach (link) poruszyłem temat negatywnych emocji. Opisałem dlaczego bardzo ważne jest przestać je tłumić i zacząć rozumieć ich prawdziwy przekaz.

Skoro już zacząłem temat emocji, to warto przytoczyć jeszcze jedną kwestię – słów. Czy zdajesz sobie z tego sprawę czy nie, jakość Twoich słów ma ogromny wpływ na Twoje samopoczucie oraz na to jak postrzegasz świat.

Nie wierzysz? Przekonaj się sam

Pomyśl o osobie lub sytuacji, która Cię ostatnio porządnie zdenerwowała. Sytuacja, w której zalała Cię krew. Naprawdę wyprowadziła Cię z równowagi, tak że miałeś ochotę coś rozwalić lub wrzeszczeć. Używając najgorszych przekleństw i bluzgów jakie znasz, opisz tę sytuację nagłos jeśli masz możliwość. Jeśli nie to w myślach. Celowo użyj mocnych i niemiłych sformułowań.

Gotowe? Jeśli nie, to poświęć najbliższe 30 sekund na ćwiczenie.

Jak się czujesz? Serce bije mocniej? Krew napłynęła do rąk? Adrenalina zaczęła działać? Tak czy inaczej powinieneś poczuć się źle.

Teraz wstań i pomyśl o czymś miłym. Puść jakąś relaksującą muzykę. Wybij się ze stanu zdenerwowania. Kiedy to zrobisz, opisz tę samą sytuację używając najmniej szkodliwych słów jakie znasz. Zamiar wk*rwiony powiedz poirytowany. Zamiast sfrustrowany powiedz trochę zmieszany. Zaobserwuj różnicę w emocjach, które poczujesz.

Mam nadzieję, że dostrzegłeś różnicę w swoim samopoczuciu. Jeśli nie, to daj znać w komentarzu :). Ogólnie rzecz ujmując, w przypadku zastąpienia wulgarnych słów, delikatnymi i spokojnymi, Twoja reakcja emocjonalna powinna być znacznie słabsza. Gdybyś regularnie zaczął opisywać tę złą sytuację w miły sposób, to z czasem, Twoje postrzeganie by się zmieniło i niewyobrażane paskudztwo stało by się w Twojej głowie nieporozumieniem, konfliktem interesów, albo niemiłym incydentem.

Czy to oznacza tłumienie swoich emocji?

Mocne i niemiłe słowa pozwalają się wyżyć oraz wyrazić intensywne emocje. Z drugiej strony każde ostre słowo wzmocni Twój stan. Jest to więc pętla.

emocje → słowa → wzmocnione emocje → wzmocnione słowa → …

Nie ma sensu korzystać na siłę z delikatnych określeń, jeśli jesteś naprawdę wzburzony. Nie o to chodzi. Chodzi o Twoje nawyki. Często korzystając ze słów swoich rodziców, znajomych czy przyjaciół, wpędzasz się w złość i smutek. Dzieje się tak, bo nauczyłeś się korzystać z mocnych słów w każdej sytuacji, zamiast zachować je na wyjątkowe okazje.

Zmień słowa, zmień samopoczucie

Etykiety, które przypisujesz do życiowych doświadczeń mogą wpędzać Cię w negatywne lub pozytywne emocje. Warto przynajmniej być świadomym, w którym momencie robisz sobie krzywdę, poprzez używanie nieadekwatnych słów.

Słowa, których używamy do opisu naszych doświadczeń, stają się naszymi doświadczeniami. Zacznij świadomie z nich korzystać i nie akceptuj tych określeń na ludzi, wydarzenia i rzeczy, które pogorszą jakość Twojego życia.

Ćwiczenie

Jeżeli chcesz wynieść z tego artykułu coś ponad teoretyczną wiedzę, warto wykonać ćwiczenie. Weź kartkę papieru lub otwórz notatnik. Wypisz w dwóch osobnych akapitach wszelkie pozytywne i negatywne określenia jakie znasz.

Jeśli chcesz, aby Twoje życie emocjonalne było bogatsze, używaj bogatszego słownictwa. W tym celu wejdź na http://synonim.net/ i poszukaj synonimów znanych Ci określeń.

Następnie zaznacz na swojej kartce negatywne określenia (tak przekleństwa również) z których korzystasz najczęściej i poszukaj delikatniejszych zamienników. Zamiast popularnych przekleństw, których pewnie często używasz w zwykłych sytuacjach, zacznij używać ich milszych odpowiedników, np. kurcze, ja nie mogę itp. ;)

Chodzi o używanie słów adekwatnych do sytuacji, a nie przesadzonych, które spowodują przesadzoną reakcję emocjonalną.

Chętnie poznam Twoją opinię – skomentuj tego posta na portalach społecznościowych. Nie zapomnij mnie otagować, jeśli chcesz mieć pewność, że zobaczę Twój komentarz.

Polub Brieftip