Doskonała lekcja statystyki!

Jim Rohn w genialny sposób pokazuje jak działa prawo średnich. Poniższa historia nie będzie oryginałem z Biblii, a jedynie przedstawieniem tej przypowieści, w kontekście prawa siewu i zbioru:

Siewca był ambitnym człowiekiem. Posiadał on zapał do siania. Miał także doskonałe nasiona. Był on więc człowiekiem, ze świetną okazją (siania) oraz świetnym produktem (nasionami). Można więc rzec, że miał wszystko czego trzeba. Rozpoczął więc siew. Część nasion, które zasiał, od razu wydziobały ptaki. Tak to już bywa, że część Twoich starań, zawsze zjedzą ptaki. Ktoś przyjdzie i zniszczy kawałek Twojej pracy, nie masz na to wpływu.

Siewca więc, ma teraz dwie możliwości. Może ścigać ptaki lub kontynuować pracę mimo wszystko. Co się stanie, gdy zacznie ścigać ptaki? Opuści pole, rozproszy się. Siewca więc sieje dalej. Był mądrym i rozważnym człowiekiem, który wiedział, że kluczem do sukcesu jest sianie. W końcu zasieje tyle nasion, że ptaki nie będą w stanie ich zjeść. Nie ma tylu ptaków w okolicy.

Część nasion padła na miejsca skaliste, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Roślinkom udało się wykiełkować, ale pierwszego gorącego dnia przypaliły się i uschły, bo nie miały mocnego korzenia. To trudny widok dla siewcy. Roślinki po prostu uschły. Pamiętaj więc, że trudne warunki zniszczą część Twojej pracy i nie masz na to wpływu. Część twojej pracy nie przetrwa i należy się z tym pogodzić.

Co więc zrobił ambitny siewca ze swoim dobrym ziarnem? Najlepszą rzecz, jaką mógł zrobić. Kontynuował sianie. Był mądry, był ambitny i wiedział, że musi siać dalej. Znał prawo średnich. Wiedział, że musi być zdyscyplinowany w swoim rozczarowaniu. Co więc było dalej? Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Kolejne roślinki zginęły. Pamiętajmy więc – ciernie zniszczą część Twojej pracy. Nie możesz nic z tym zrobić. Czym mogą być ciernie? Rozproszenie, małe rzeczy, które przeszkadzają w Twoim życiu, coś co jest niewielkie, ale potrafi ukłuć i sprawić ból. Małe, denerwujące drobnostki.

Nie wolno więc pozwolić, aby drobnostki odebrały Ci wielkie okazje. Co więc siewca ma zrobić? Siewca ciągle sieje ziarno, ciągle kontynuuje pracę i dąży do celu. Co dalej? Wreszcie ziarno upada na dobrą, żyzną ziemię. Nareszcie! Pamiętaj, że zawsze część ziarna upadnie na dobrą, żyzną ziemię. To nie wszystko. Na kawałku dobrej ziemi, urosło 30%. Na innym kawałku dobrej ziemi urosło 60%. Na jeszcze innym kawałku było to 100%. Dlaczego? Nie ma znaczenia. Nie możesz nic z tym zrobić. Tak działa statystyka, prawo średnich. Część Twojego siewu upadnie na żyzną ziemię i nie wyda pełnego plonu. To właśnie prawo siewu i zbioru. Jeśli będziesz siał mimo przeciwnościom, zbierzesz w końcu owoce pracy.

Uwielbiam tę historię i gorąco polecam Ci usłyszeć, jak opowiada ją sam Jim Rohn, gdyż trafia prosto w serce:

Chętnie poznam Twoją opinię – skomentuj tego posta na portalach społecznościowych. Nie zapomnij mnie otagować, jeśli chcesz mieć pewność, że zobaczę Twój komentarz.

Polub Brieftip