Poznaj technikę – strumieni obrazów.

Zanim zaczniemy, upewnij się, że przeczytałeś pierwszą część z cyklu o kreatywności: Mało znane sposoby na wzbudzanie kreatywności (1). To kluczowe jeśli naprawdę chcesz się dziś czegoś nauczyć.

Po przeczytaniu pierwszej części, zrozumiesz ideę, która stoi za technikami wzbudzania kreatywności, które będę opisywał w najbliższym czasie.

W poprzedniej części zapoznałeś się z ciekawym przypadkiem Eliasa Howe’a. Rozwiązanie jego problemu przyszło we śnie, w postaci metaforycznej. Jego historia nie jest odosobniona. W nauce, wiele postaci w podobny sposób wpadło na genialny pomysł, właśnie w trakcie snu. Przykładowo w taki sposób Kekulé odkrył wzór chemiczny benzenu – przyśniły mu się tańczące małpy (inne źródła podają, że były to diabły) trzymające się za ogony w taki sposób, który reprezentował nietrywialne rozwiązanie.

Image streaming

Jest całkiem prawdopodobne, że będziesz w stanie doświadczyć czegoś podobnego na własnej skórze, jeśli zaczniesz zwracać większą uwagę na obrazy, które pojawiają się w Twojej głowie. Jak już wiesz – kreatywna strona Twojego mózgu nie przetwarza języka, dlatego wszelkie pomysły będzie podsuwać Ci w jakiś metaforyczny sposób.

Warto podkreślić, iż czasem sen to po prostu sen i nie znaczy nic wyjątkowego. Czasem może być czymś więcej. Technika, którą dziś poznasz, umożliwi Ci lepszą komunikację pomiędzy dwiema półkulami Twojego mózgu. Cała idea polega na obserwacji obrazów, które przychodzą do Twojej głowy, a następnie wykonaniu kilku umysłowych czynności.

Usiądź w bardzo wygodnym i spokojnym miejscu. Na początku potrzebujesz problemu. Postaw więc sobie jakieś zadanie lub zadaj sobie pytanie. Nagłos oczywiście. Następnie zamknij oczy. Może zechcesz oprzeć swoje nogi na biurku?

Dla każdego obrazu, który pojawi się w Twojej głowie wykonaj poniższe czynności.

  1. Przyjrzyj się mu. Spróbuj dostrzec jak najwięcej szczegółów.
  2. Opisz go nagłos. Nie tylko w myślach. Jest to bardzo ważne.
  3. Wczuj się w to co widzisz. Wyobraź sobie ten sam obraz, ale użyj wszystkich zmysłów (na ile to możliwe). Poczuj jego zapach, jego fakturę, być może temperaturę, usłysz go, powąchaj.
  4. Pamiętaj ciągle mówić do siebie. Używaj wyłącznie czasu teraźniejszego, nawet jeśli obraz pojawił się tylko na chwilę.

Co tak właściwie się dzieje?

Świadomie przywiązujesz uwagę do każdego obrazu, który pojawia się w Twojej głowie. Używając wielu zmysłów naraz, tworzysz nowe i wzmacniasz stare połączenia w mózgu. W momencie kiedy starasz się opisać i zinterpretować to co widzisz, wysyłasz zapytania do swojej prawej półkuli, pobudzając ją do pracy. Może to w dużym stopniu przywołać do Twojej pamięci inne skojarzenia, wiedzę i doświadczenia.

Dzięki temu, niby losowe obrazy, które przychodzą Ci do głowy, mogą dostarczyć masy nowych idei, zmienić punkt widzenia, przywołać do Twojej świadomości coś przydatnego. Innymi słowy, wzbudzisz kreatywność.

Ta technika może zadziałać, albo nie. Jest jednak zdecydowanie warta spróbowania. Część ludzi nie będzie widzieć żadnych obrazów. W takim wypadku należy delikatnie potrzeć oczy lub spojrzeć na źródło światła. Nie ma znaczenia co wzbudzi obrazy w Twojej głowie. Liczy się to jak je zinterpretujesz.

Celowo opisałem dziś tylko jedną technikę. Każdy kolejny post będzie omawiał tylko jeden sposób na wzbudzanie kreatywności i twórczości. Dlaczego? Ponieważ nie chcę Cię przytłaczać, tak żebyś mógł sobie to przećwiczyć.

Proszę więc poeksperymentuj trochę ze sobą. Poświęć tylko kilka minut na wykonanie dzisiejszej techniki. Zaobserwuj efekty. Czy działa ona na Ciebie wyjątkowo dobrze? A może wcale? Czy zauważyłeś/wymyśliłeś coś wartościowego? Jeśli tak, to będę wdzięczny za podzielenie się tym w komentarzu.

Zapraszam do kolejnej części, w której opiszę kolejną technikę. Jeśli ta nie okazała się zbyt skuteczna, to być może kolejna bardziej będzie Ci odpowiadać. Nasze mózgi pracują inaczej. Nie ma się co dziwić, że na jednych coś świetnie zadziała, a na innych nie.

część 3

Chętnie poznam Twoją opinię – skomentuj tego posta na portalach społecznościowych. Nie zapomnij mnie otagować, jeśli chcesz mieć pewność, że zobaczę Twój komentarz.

Polub Brieftip