Poznaj historię Judasza, który dostał pieniądze.

Tekst, który za chwilkę przeczytasz, zainspirowany jest przemówieniem Jima Rohna.

Jak głosi historia: Judasz dostał duże pieniądze. Gdybyś nie wiedział kto to, pomyślałbyś, że to historia sukcesu. Był sobie człowiek, za swoje działania dużo zarobił. Czy odniósł więc sukces? Nie! Absolutnie nie! Nie ma najmniejszego znaczenia, że trzydzieści srebrników była to duża kwota. Historia ta nie jest opowieścią o odniesionym sukcesie. Sam fakt, że główny bohater ma na imię Judasz sprawia, że w naszej podświadomości uruchamia się alarm. Jeśli cokolwiek powinno zwrócić naszą uwagę, powinno być to jego imię.

Historia głosi, że po otrzymaniu zapłaty Judasz nie był szczęśliwy. Ktoś może sobie pomyśleć, że skoro dostał pieniądze, to jak mógł być niezadowolony? Kluczem do zrozumienia sytuacji jest fakt, że Judasz nie był niezadowolony z pieniędzy. Judasz był niezadowolony z siebie.

Największym źródłem smutku, jest niezadowolenie z siebie samego. Nie rzeczy zewnętrzne powodują to uczucie, to coś co jest w nas samych. Ważne jest, aby pamiętać, że łagodna forma samo-niezadowolenia jest konstruktywna. Desperacka forma niezadowolenia jest destrukcyjna. Powinniśmy się trochę martwić, ale nie możemy zniszczyć własnego zycia.

Judasz był tak niezadowolony, że postanowił zwrócić swoje pieniądze. Nikogo już to nie obchodziło. Każdy dostał co chciał, Judasz dostał srebrniki i jego los nikogo już nie interesował. Wyrzucili go wraz z pieniędzmi. Judasz był tak zdesperowany i cierpiący, że postanowił się powiesić. Stał się zdrajcą.

Gdyby więc Judasz mógł powrócić i przemówić do nas, oto co mógłby powiedzieć: Strzeż się tego kim się stajesz, w pogoni za tym czego pragniesz. Nie zaprzedaj się, nie warto.

To historia ostrzegawcza, która ma uświadomić nam, że jeśli chcesz osiągnąć swój cel, to idąc po trupach prawdopodobnie zdobędziesz go dużo szybciej, ale nie warto. Nie będziesz mógł z tym szczęśliwie żyć. Oryginalna wypowiedź Jima Rohna, którą gorąco polecam:

Chętnie poznam Twoją opinię – skomentuj tego posta na portalach społecznościowych. Nie zapomnij mnie otagować, jeśli chcesz mieć pewność, że zobaczę Twój komentarz.

Polub Brieftip