Poznaj matematyczną formułę sukcesu!

Co gdyby ktoś mógł nam powiedzieć, za każdym możliwym razem, jaka jest właściwa decyzja, co powinniśmy zrobić? Okazuje się, że ludzkość otrzymała taki dar w XVIII wieku. Szwajcarski matematyk i fizyk, Daniel Bernoulli stworzył proste, matematyczne równanie, które pozwala oszacować, jaką decyzję podjąć w danej sytuacji. Ma ono postać:

E(u|p,X)=∑x∈X p(x)u(x)

Oczywiście bardziej interesuje nas postać przystępna dla każdego, która brzmi tak:

(Oczekiwana wartość) = (prawdopodobieństwo uzyskania) x (uzyskana wartość)

Oczekiwana wartość to statystyczny zysk, który otrzymamy podejmując daną decyzję. Prawdopodobieństwo uzyskania to szanse jakie mamy, że zdobędziemy to czego chcemy. Uzyskana wartość to coś, co podjęcie danej decyzji pozwala nam osiągnąć.

Powyższe równanie mówi nam, że mając kilka możliwości wyboru, możemy dokładnie oszacować, który należy wybrać.

Oto łatwy i praktyczny przykład:

Jeśli rzucę monetą i wypadnie reszka to zyskasz 10 zł. Jedynym haczykiem jest to, że abyś mógł ze mną zagrać, musisz zapłacić mi 4 zł. Czy powinieneś więc grać? Zobaczymy:

Potencjalny zysk z gry wynosi 10 zł. Prawdopodobieństwo wygranej wynosi 1/2, ponieważ może wypaść albo orzeł, albo reszka. Zgodnie z równaniem 10 zł x 1/2 = 5 zł. Koszt wynosi 4 zł, a oczekiwana wartość 5 zł. Zgodnie z naszym równaniem powinieneś zaryzykować i zagrać ze mną. Skoro to takie łatwe, to czemu ludzkość tego nie stosuje?

To wina naszych głów, a dokładnie tego co w nich siedzi. Albo źle oceniamy nasze szanse, albo wartość, którą możemy zyskać. Żeby zrozumieć jak źle oceniłbyś swoje szanse, wyobraź sobie, że możesz kupić jeden z dziesięciu losów, które pozwolą wygrać Ci 200 zł. Każdy kosztuje 10 zł. Wyobraź sobie, że oprócz Ciebie gra 9 innych osób. Czy kupiłbyś taki los? Być może. A teraz wyobraź sobie, że możesz kupić ostatni los, a pozostałe 9 kupił jeden gość. Czy zaryzykowałbyś? Nie sądzę. W końcu skoro ten facet ma aż 9 losów to wygra na pewno. I co z tego? Zgodnie z naszym równaniem szanse są 1/10, a zysk 200 zł. Oczekiwana wartość wynosi więc 20 zł i nie ważne jest czy przeciwko nam gra jeden facet, czy może 9 innych osób! Czy widzisz już problem? Ludzie nie oceniają swoich szans w sposób logiczny, prawidłowy. W grę wchodzą emocje, które przysłaniają nam prawdziwe prawdopodobieństwo wygranej.

Rozumiesz już, że ludzie bardzo często źle oceniają swoje szanse. Co z potencjalnym zyskiem? Czy rzeczywiście tak trudno oszacować jest ile możemy zdobyć? Zobaczmy. Wyobraź sobie, że chcesz kupić nowe auto. Niedaleko Twojego domu jest salon w którym możesz zrealizować swoje marzenie. Powiedzmy, że kosztuje ono 40 100 zł. W porządku, stać Cię. Wiesz także, że na drugim końcu miasta możesz kupić dokładnie takie samo auto o 100 zł taniej, czyli za 40 000 zł. Pytanie brzmi, czy pojedziesz na drugi koniec miasta aby kupić swoje auto za 100 zł taniej? Nie sądzę, w końcu i tak masz wydać dużo pieniędzy, co więc za różnica czy zapłacisz 100 zł mniej czy więcej? Zwłaszcza, że będzie Cię to kosztować dłuższą przejażdżkę.

Ale nie bądźmy tacy pewni siebie. Pomyśl tym razem, że chcesz kupić coś mniejszego, przykładowo radio do samochodu. Jest jeden sklep, w którym możesz je nabyć. Jest on również na drugim końcu miasta. Radio tam kosztuje 50 zł. Niespodziewanie do Twojego domu przychodzi akwizytor i proponuje Ci dokładnie takie samo radio, ale za cenę 150 zł. Czy kupisz od niego? Prawdopodobnie nie. Byłby to przecież rozbój w biały dzień!

Najważniejsze jest, abyś teraz zobaczył, że nie ma znaczenia czy chodzi o auto, czy o radio, masz okazję zaoszczędzić 100 zł jadąc na drugi koniec miasta. W przypadku auta nie zrobisz tego, a w przypadku radia tak. Dlaczego? Bo dysponujesz tutaj całkiem innymi kwotami. W jednym przypadku 100 zł będzie Ci się wydawać znaczące, a w innym prawie wcale! Niesamowite czyż nie? Przecież to dokładnie to samo 100 zł, które może powędrować do Twojej kieszeni.

Widzisz więc, że czasem warto pomyśleć z innej strony. Warto przekalkulować sobie wszystko zgodnie z naszym równaniem. Teraz będziesz inaczej patrzeć na oszczędzanie i wydawanie pieniędzy. Aby poznać szczegóły tego zagadnienia, zapraszam do genialnej prezentacji Dana Gilberta:

Chętnie poznam Twoją opinię – skomentuj tego posta na portalach społecznościowych. Nie zapomnij mnie otagować, jeśli chcesz mieć pewność, że zobaczę Twój komentarz.

Polub Brieftip