Czy strach przed krytyką Cię ogranicza? W tym artykule pokażę Ci jak radzić sobie z krytyką i lękiem przed oceną innych. Jeżeli jesteś człowiekiem, który uważa to za problem w swoim życiu i szuka rozwiązań, to ten artykuł jest dla Ciebie.

Jeżeli czytasz ten artykuł, to wychodzę z założenia, że mniej lub bardziej przejmujesz się opinią i krytyką innych oraz czujesz, że przeszkadza Ci to. Chcesz coś zrobić, masz świetny pomysł, ale rezygnujesz z niego, ponieważ nie chcesz stać się potencjalnym obiektem drwin i krytyki.

To dość ciężka i przykra sprawa, która dotyka bardzo wielu ludzi. Społecznie akceptowalne jest bycie miłym, uprzejmym, przeciętnym, niewybijającym się. Zwłaszcza w Polsce. Duża część z nas jest wychowana w duchu robienia rzeczy, dzięki którym inni będą nas akceptować i lubić.

Strach spróbować się wyłamać, a już w ogóle przerąbane, jeżeli odniesiemy porażkę.

Takie pozbawione równowagi podejście jest jednak krzywdzące. Rezygnujemy z większych marzeń, bo nie chcemy się wybić. Nie chcemy narażać się na to, że tzw. grupa naszych przyjaciół i znajomych nas wyśmieje i przestanie się z nami zadawać.

Zanim zaczniemy, chcę Cię poinformować, że nie jestem certyfikowanym specjalistą, psychologiem lub coachem. Chcę natomiast podzielić się z Tobą moim światopoglądem, filozofią i wiedzą, która pomaga mi.

Fałszywe założenia, które prawdopodobnie posiadasz

Lubisz, kiedy inni potwierdzają Twój obraz samego siebie. Innymi słowy – łakniesz pochwał. Być może zbyt często zależy Ci na zadowoleniu innych, tylko po to, aby nie pomyśleli o Tobie nic złego.

Jeśli na samą myśl o krytyce, nachodzi Cię spore poczucie dyskomfortu, to prawdopodobnie masz wewnętrzne przekonanie, że albo będziesz bardzo miły i potulny, albo będziesz chamski i nieczuły. Sądzisz, że skoro bycie niedbającą o nikogo osobą jest złe, to powinieneś być bardzo miły. Jest to oczywiście fałszywe przekonanie, które powoduje brak równowagi w Twoim życiu.

Prawda jest taka, że możesz równie dobrze być pośrodku. Z jednej strony możesz być miły i czuły, ale z drugiej strony, kiedy trzeba, możesz totalnie olać człowieka. Chodzi o to, aby zdać sobie sprawę z tego, kim jesteś, co lubisz, jaka jest Twoja natura, jakie są Twoje wartości, a następnie utwierdzić się w tym.

Powinieneś wejść na swoją wyjątkową ścieżkę i nie pozwolić się z niej zepchnąć. Jeżeli ciągle chcesz zadowalać innych, to ciągle będziesz odkładał swoje marzenia, plany i cele na bok. W praktyce to oznacza, że nigdy nie będziesz pracował nad ich realizacją.

Pochwała kontra krytyka

Złotym środkiem jest zdanie sobie sprawy, że ani pochwała, ani krytyka nie jest dla Ciebie wartościowa.

Krytyka? Wiadomo, nikt jej nie lubi. Potrafi sprawić, że przestajemy w siebie wierzyć, aż w końcu jakość naszego życia znaczenie się pogorszy.

Pochwała? Uzależnia. Jeśli kiedyś nie dostaniesz pochwały, na którą wiesz, że zasłużyłeś, poczujesz się skrzywdzony. Zdenerwujesz się, być może nawet staniesz się zgorzkniały.

Jak radzić sobie z krytyką

Krok 1: Przyznaj, że ta strategia nie działa

Skoro jeszcze czytasz, to znaczy, że faktycznie przejmujesz się opiniami innych. Wiesz, że Ci to szkodzi, a więc z praktyki widzisz, że to po prostu nie działa. Jest to nic innego niż pewna strategia, sposób myślenia, którego się nauczyłeś i który powtarzasz. Sposób myślenia, który niestety Ci nie służy.

Nie da się wygrać gry o względy innych. Zawsze znajdzie się ktoś krytyczny, a Ty ciągle będziesz się krył ze swoją prawdziwą naturą.

Pierwszym krokiem jest postawienie sprawy jasno: takie życie nie działa i czas coś zmienić.

Krok 2: Odbierz moc opiniom

Zarówno pochwałom, jak i krytykom. Czym jest opinia? To wyobrażenie innego człowieka na temat Ciebie, Twojej pracy, Twojego wyglądu, zachowania itp. Wyobrażenie, które powstało w czyjejś głowie i nic poza tym.

Co tak naprawdę robisz, kiedy starasz się, aby inni widzieli Cię w określony sposób? Próbujesz zmienić wyobrażenie, które mają w swojej głowie na Takie, które Ci odpowiada. Dlaczego jest to niemożliwe? Po pierwsze, zbyt dużo ludzi jest w Twoim życiu.

Po drugie, ich opinie są zbyt przypadkowe. Opinie innych bardzo często nie mają nic wspólnego z Tobą, ale bardzo dużo wspólnego z nimi. Co to znaczy?

Załóżmy, że w drodze do szkoły/pracy przydarzyło Ci się coś wyjątkowo denerwującego. Być może popsuło Ci się auto, pokłóciłeś się z kimś bliskim, spóźniłeś się. Coś wyjątkowo dla Ciebie przykrego. Kiedy już dotarłeś na miejsce, znajomy prosi Cię o opinię na temat jego pracy lub pomysłu.

Ty oczywiście nie masz do tego głowy, więc czymś go zbywasz. Ewentualnie odpowiadasz szorstko, nie chcesz wprawiać go w zbyt dobry humor, skoro sam masz okropny. Czy widzisz, do czego zmierzam? Może być milion powodów, dla których ktoś powie Ci coś dobrego lub złego.

Może jesteś osobą, która nie traktuje innych na podstawie swojego stanu emocjonalnego, ale właśnie tacy ludzie są przeważnie wyrozumiali i nie krytykują innych. Krytykanci to ci, którzy nie potrafią sobie poradzić z własnymi emocjami i życiem.

Być może dana osoba się na czymś nie zna. Może zdarzyło się jej coś przykrego. Może Ci po prostu zazdrości. Może jej przekonania na dany temat są całkiem odmienne. A może ma wyjątkowo dobry humor, więc postanowi Cię nieszczerze pochwalić.

Właśnie dlatego opinie innych są często przypadkowe. Czy możesz osiągnąć coś większego w życiu, jeżeli jesteś zależny od losowych warunków?

A co z informacją zwrotną?

No tak, oczywiście. Chcesz przecież wiedzieć, co inni uważają na temat Twojej pracy, pomysłu itd. Informacja zwrotna pozwala się rozwijać i poprawiać jakość. Pod warunkiem, że jest właśnie tym – informacją zwrotną.

Jeżeli jesteś osobą, która przejmuje się zbytnio opiniami innych, to musisz zrozumieć, że dla Ciebie informacja zwrotna, feedback, jest także czymś bardzo emocjonalnym, co może Cię zdołować lub uskrzydlić.

Być może, kiedy pytasz: Co o tym sądzisz?, tak naprawdę nie zależy Ci tylko na szczerej ocenie, ale także na potwierdzeniu, że jesteś XYZ.

Krok 3: Zdaj sobie sprawę, że krytyka jest normalna

Musisz wiedzieć, że jest ok, aby być osobą krytyczną. Jest ok, aby inni byli tacy wobec Ciebie.

Jest ok mieć niepopularną opinię, pracę, wygląd, hobby.

Jest ok być innym w rodzinie, szkole, pracy. Jest ok, że ktoś Cię z tego powodu nie lubi, krytykuje i wyśmiewa.

Jest to ok, ponieważ tak jest i nic tego nie zmieni. Należy tę prostą prawdę zaakceptować. Jest to coś normalnego. Można się rozwodzić, że to złe lub dobre, ale nie pozostaje nic inteligentniejszego i praktyczniejszego niż akceptacja. Jest ok, że ktoś Cię nienawidzi za to, kim jesteś i nie ma to większego znaczenia. Ma do tego prawo, a Ty nie musisz się liczyć z tą opinią.

Napięcia międzyludzkie wynikają z autentyczności. Są w pewnym sensie czymś pożądanym. Jeżeli nie jesteś w pełni sobą, aby inni Cię nie krytykowali, to kłamiesz, jesteś nieszczery. Ukrywając swoją naturę, ukrywasz swoją wyjątkowość i stajesz się dla innych szarą, niczym niewyróżniającą się masą, która nie ma wartości, opinii, marzeń.

Im więcej sukcesu odniesiesz, tym więcej krytyki doświadczysz. Nawet papież lub Gandhi mają całą masę krytykantów.

Krok 4: Miej grubą skórę

Łatwiej powiedzieć (napisać) niż zrobić prawda? Zastanów się nad prostym faktem: strach ma wielkie oczy. Boisz się krytyki, ponieważ jej unikałeś i uciekałeś przed nią. W praktyce niezbyt często więc konfrontowałeś się z tym, czego się aż tak boisz.

Jeżeli się celowo wystawisz na krytykę innych, to z czasem Twoja skóra stanie się grubsza, a Ty zrozumiesz, że są ważniejsze sprawy w życiu niż wyobrażenia innych na Twój temat.

A więc zachęcam Cię, abyś celowo zachwiał trochę swoim życiem i stanął twarzą w twarz ze swoim strachem przed krytyką i wyśmianiem. Słyszałem o Ciekawym ćwiczeniu, które polega na tym, aby wepchać się do długiej kolejki. Oczywiście, ludzie Cię skrytykują i będą źli na Ciebie.

Dzięki temu przyzwyczaisz się, że istnieją osoby na tym świecie, które Cię nie cierpią i uważają za chama. Tak jest to przegięcie, ale jest Ci potrzebne. Otrząśnij się i celowo zrób coś, co narazi Cię na krytykę innych.

Przestań być miłym, potulnym barankiem i zaznaj życia groźnego lwa. Po co? Musisz zasmakować drugiej strony, aby przekonać się, że wcale nie jest taka groźna, a Ty jesteś w stanie żyć z myślą, że nie jesteś najcudowniejszą istotą na świecie. Oczywiście wszystko z umiarem. Nie krzywdź ludzi. Ale miej świadomość, że potrzebujesz się wystawić na pośmiewisko/krytykę.

Chodzi o to, aby zrobić coś społecznie nieakceptowalnego jak położenie się na chodniku plackiem, wepchanie w kolejkę, opublikowanie miłosnego wiersza (dla niektórych to coś wstydliwego), pokazanie innym, że wcale nie jesteś tak:

  • głupi,
  • mądry,
  • nieczuły,
  • uczuciowy,
  • piękny,
  • brzydki,
  • cichy,
  • zwariowany,
  • miły,
  • fajny,
  • zabawny,

za jakiego Cię mają. A raczej powinienem napisać – za jakiego chciałeś, aby Cię mieli. Rozstań się ze swoim wizerunkiem i przestań o niego zabiegać. Bądź prawdziwy, tylko to Cię uwolni. Nikt nie jest tylko miły. Nikt nie jest tylko chamski. Przestań się więc martwić o to, że inni przestaną Cię uważać za osobę, która jest taka lub siaka.

Aby uniknąć krytyki – nic nie mów, nic nie rób, bądź nikim.

Arystoteles

Mam nadzieję, że ten artykuł jest pomocny i uświadomił Ci, czym tak naprawdę jest krytyka/pochwała oraz ile jest warta. Moim celem było przedstawienie mojego poglądu na tę sprawę, który częściowo sam wypracowałem, a częściowo poznałem w różnych książkach.

To, że wiatr krytyki/pochwały wieje dziś z w jedną stronę, nie oznacza, że jutro będzie tak samo. Jedno jest pewne – to tylko wiatr.

Jeżeli pomogłem Ci choć trochę, to proszę o zalajkowanie artykułu i podzielenie się nim ze znajomymi.

Chętnie poznam Twoją opinię – skomentuj tego posta na portalach społecznościowych. Nie zapomnij mnie otagować, jeśli chcesz mieć pewność, że zobaczę Twój komentarz.

Polub Brieftip