W dzisiejszym artykule przeczytasz o dwóch przeciwnych podejściach do produktywności. Z jednej strony możesz pracować coraz więcej i wmawiać sobie, że jesteś produktywny. Z drugiej strony możesz podejść do tematu sprytnie i dokonać przełomu, który przyćmi wszystkie godziny ciężkiej pracy.

Ostatnio czytam książkę autorstwa Toma DeMarco oraz Timothy’ego Listera, pt. Peopleware: Productive Projects and Teams. Jak wskazuje tytuł, książka dotyczy efektywnego realizowania projektów, w szczególności informatycznych. Jest to klasyk w świecie zarządzania. Głównym przesłaniem książki jest:

Najważniejsze problemy w tworzeniu projektów nie dotyczą technologii, ale socjologii.

Czy zdajesz sobie z tego sprawę czy nie – każdy z nas uczestniczy w jakichś projektach. W pracy np. pozyskiwanie klientów lub wytwarzanie produktu. W szkole. Na studiach. Mamy projekty osobiste, np. kupić nowy sprzęt do kuchni, wybrać najpiękniejsze szpilki na imprezę lub nauczyć się nowego języka. Wszystkie nasze działania, których celem jest wyprodukowanie danego rezultatu, możemy nazwać projektem.

Czytając książkę natrafiłem na dwie ciekawe teorie. Chodzi o dwa odmienne spojrzenia na pracę oraz bogactwo:

  • teoria hiszpańska,
  • teoria angielska.

Hiszpańska teoria bogactwa

Zgodnie z teorią hiszpańską na ziemi istniała ograniczona liczba dóbr i bogactw. To by było na tyle. Teoria brzmi banalnie, ale jej konsekwencje są poważne. Zgodnie z teorią jedynym sposobem wzbogacenia się było:

  • nauczenie się wydajniejszych sposobów pozyskiwania dóbr z ziemi np. zbóż,
  • walka i zabieranie dóbr innym.

Hiszpanie na wszelkie możliwe sposoby starali się wykorzystać inne narody i wyeksploatować zdobyte ziemie Indian. Do swojego państwa przetransportowali ogromne ilości złota, czego efektem była szalona inflacja. Ponieważ złota było za dużo, straciło na wartości.

Angielska teoria bogactwa

Zgodnie z teorią dobro i bogactwo można było stworzyć przy pomocy pomysłowości i technologii. Ich ilość nie była więc ograniczona. Efektem takiego podejścia była rewolucja przemysłowa.

Jakie wnioski z tego płyną?

Autorzy książki twierdzą, iż teoria hiszpańska jest dużo bardziej popularna wśród managerów, którzy osiągają produktywność poprzez wykorzystywanie swoich pracowników. Chcą ich naciągnąć i oszukać, aby pracowali jak najdłużej po godzinach, oczywiście za darmo.

Jeśli swoje własne, osobiste projekty, również próbujesz przeforsować nadmierną pracą, to może warto się zatrzymać i zadać poniższe pytania.

  • W jaki sposób lub przy użyciu jakich narzędzi mogę osiągać więcej, pracując tyle samo?
  • Jakich okazji nie dostrzegam?

Nie próbuj przeforsować wszystkiego siłą. Z dzisiejszą technologią, dostępem do wiedzy i kreatywnością, możesz stworzyć dobra dla siebie, tzn. okazje, które będą warte więcej niż dziesiątki godzin pracy, którą aktualnie wykonujesz.

Jedna rzecz, jedna innowacja może zmienić oblicze całej Twojej pracy i wysiłku w realizacji celu, który próbujesz osiągnąć. Dobra wiadomość jest taka, że innowacja istnieje. Zła wiadomość jest taka, że Ty tej innowacji jeszcze nie odkryłeś. Musisz więc poświęcić czas nie na harówę, ale na myślenie nad okazjami, których nie dostrzegasz. Wbrew pozorom, zmuszenie się do myślenia jest naprawdę trudne.

Chętnie poznam Twoją opinię – skomentuj tego posta na portalach społecznościowych. Nie zapomnij mnie otagować, jeśli chcesz mieć pewność, że zobaczę Twój komentarz.

Polub Brieftip