Gratka dla fanów Breaking Bad.

Jeżeli oglądałeś serial Breaking Bad, to dzisiejszy artykuł z pewnością Cię zainteresuje. Jedną z moich ulubionych postaci w tym serialu był Gus Gustavo Fring. To właśnie jego charakterystyczne podejście do spraw zainspirowało mnie do napisania tego artykułu.

Gustavo Fring to właściciel sieci restauracji Los Pollos Hermanos. Z pozoru wydaje się spokojny, ciepły i przyjaźnie nastawiony. Stara się dbać o kontakty ze swoimi pracownikami, jak również klientami.

Posiada także ciemną stronę. Gus to socjopatyczny baron narkotykowy. Na przestrzeni lat udało mu się zbudować nielegalne, podziemne imperium.

Podczas obserwacji jego poczynań można zauważyć, że Gus ma bardzo charakterystyczny sposób prowadzenia interesów. Posiada wiele cech człowieka sukcesu, które za chwilę poznasz.

Nasz klient nasz pan

Początkowo Gustavo Fring ukazany został jako pracownik swojej restauracji. Obsługiwał klientów, ścierał stoliki. Nie dało się po nim poznać, że był kimś więcej niż zwykłym pracownikiem. Te momenty nauczyły mnie, że bardzo ważne jest traktować wszystkich, bez wyjątku, z ogromnym szacunkiem. Zawsze warto mieć przyjazne podejście oraz uśmiech na twarzy.

Gus bardzo często pytał swoich klientów czy wszystko w porządku? W ten sposób otrzymywał cenne informacje, które pozwoliły ulepszyć jego biznes, a jednocześnie okazywał troskę klientom. Ciągle zastanawiał się co można ulepszyć i poprawić. Szkolił swoich pracowników, nie stał w miejscu, ale ciągle reinwestował w rozwój.

Podobnie jeśli chodzi o jego imperium narkotykowe. Zatrudnił Waltera White’a, ponieważ jako jedyny był w stanie podnieść jakość produktu.

Załatwimy to teraz!

Powyższe słowa bardzo często padały z jego ust. Gus nie znosił odkładania spraw na później. Jeżeli nastąpił jakiś konflikt lub kłótnia nie czekał, aż opadnie kurz. Zamykał się w pokoju z osobami, których sprawa dotyczyła i siedział tam, dopóki nie powstało rozwiązanie, na które wszyscy przystawali.

Niektóre sprawy wyjaśnia czas, leczy on również rany, ale jeśli sami nie załatwimy swoich interesów jak należy, to nie możemy się spodziewać, że wszystko potoczy się po naszej myśli.

Słuchaj spokojnie

Jedną z cech Gusa, które mi najbardziej zaimponowały, była zdolność do słuchania. Pomimo, iż był on bogaczem, właścicielem restauracji, bardzo groźnym bossem narkotykowym, zawsze słuchał tego co inni mają do powiedzenia. Nie unosił się, był spokojny, opanowany.

Zimno kalkulował zyski i straty. Potrafił doskonale oceniać ludzi i właśnie to pozwoliło mu zbudować dochodowy biznes. Wiedział od początku z kim warto robić interesy, a kogo unikać, kogo zastraszyć i kogo udobruchać.

Trzymaj przyjaciół blisko, ale wrogów jeszcze bliżej

Cały trik polega na tym, żeby być na szczycie tak, żeby nikt o tym nie wiedział. Gus był oficjalnie znany jako filantrop i przyjaciel policji. Kiedy jeden z agentów DEA został ciężko ranny, Gustavo zafundował wszystkim jego przyjaciołom, czekającym w szpitalu, darmowy posiłek.

Był najgorszym wrogiem stróżów prawa, ale nie byli tego świadomi. Trzymał ich blisko. Dzięki temu łatwo mógł planować, przewidywać, manipulować.

Mistrzowska strategia i wykonanie

Gus był bardzo ostrożnym człowiekiem. Każdy swój ruch dokładnie planował, dbał o każdy szczegół. Nie zostawiał miejsca na przypadek. Dobre planowanie to umiejętność, którą powinien posiadać każdy człowiek sukcesu.

Gustavo nigdy nie podejmował działania bez wcześniejszego przemyślenia konsekwencji. Nie wierzył w cudowne okazje. Nie wierzył w przypadki. Był typem człowieka nieufnego, który nie lubił podejmować niepotrzebnego ryzyka. Ciągle myślał co dalej. Nie oglądał się wstecz, ale wierzył, że przyszłość należy do niego.

Samodyscyplina

Jednym z elementów sukcesu Gusa była żelazna samodyscyplina. Miał jasno określone cele, wiedział co dalej. Posiadał swoje zasady, których bezlitośnie przestrzegał. Nic dziwnego, że słabsze charakterem osoby bardzo często mu ulegały.

Ostatnią rzeczą, którą można nauczyć się od Gustavo Fringa jest – nieważne jak dobry jesteś, w końcu przegrasz. Gus zginął. Nie ma ludzi nieomylnych. Prędzej czy później coś pójdzie nie tak. Porażki pozwalają dostrzec i naprawić błędy. W ten sposób rozwijamy się.

Jaka jest Twoja ulubiona postać z Breaking Bad i dlaczego?

Chętnie poznam Twoją opinię – skomentuj tego posta na portalach społecznościowych. Nie zapomnij mnie otagować, jeśli chcesz mieć pewność, że zobaczę Twój komentarz.

Polub Brieftip