Twój poradnik przetrwania w biurowej dżungli.

Do tej pory omówiłem kolejne kroki prowadzące do pracy w optymalnym dla Ciebie środowisku. Pozostaje jeszcze kwestia samej pracy. Nie rzadko okaże się, że pod koniec dnia będziesz zszokowany tym jak szybko uciekł Ci czas, a Twoje plany i zadania będziesz musiał odłożyć na jutro. Tylko, że jutro też jest dzień i szanse są duże, iż znów będziesz rozproszony oraz odciągnięty od pracy.

Dziś dowiesz się co jest Twoim największym wrogiem jeśli chodzi o biurową pracę i jak go unicestwić.

Stwórz listę TO DO i trzymaj ją na widoku

Po pierwsze sam fakt spisania rzeczy, które musisz zrobić i ludzi których musisz spotkać sprawi, że jakoś uporządkujesz i zaplanujesz to w swojej głowie. O to właśnie chodzi.

Z drugiej strony, jaki jest cel tej listy? Ma przypominać Ci o pracy. Umieść ją więc w miejscu, na które często patrzysz. Może to być ekran Twojego komputera, telefon, stos dokumentów, plakat… Niech rzuca się w oczy, ponieważ za każdym razem kiedy będziesz rozproszony, ona przypomni Ci po co tu jesteś.

Utrudnij dostęp do siebie

Jeśli posiadasz własne biuro, miej zamknięte drzwi. Zrób wszystko co konieczne, żeby Twoją głowę zawracali tylko ci, którzy mają naprawdę ważną sprawę. Zniechęcaj wszystkich innych. Każde spotkania, każda rozmowa, która nic nie wnosi do Twojej pracy, będzie Ci w niej przeszkadzać. Nie ma wyjątków.

Warto więc ustalić stałe godziny zerkania do skrzynki pocztowej, na Facebooka i do telefonu, aby nie odbywało się to co 10 minut.

Wstań gdy ktoś z Tobą rozmawia

Zwiększy to tempo waszej rozmowy i w naturalny sposób spowoduje szybsze przejście do sedna. Stanie na nogach was zmęczy, Twój rozmówca nie będzie chciał więc rozwlekać swojej wypowiedzi. Jeśli masz naprawdę dużo do zrobienia, nic nie stoi na przeszkodzie, aby poinformować o tym innych.

Unikaj biurowych kocurów

Zawsze napotkasz grupę znajomych, którzy żyją dla plotek i kawy. Jeśli wciągniesz się w ich towarzystwo, nasłuchasz się jak to kiedyś było lepiej oraz kto z kim romansuje. Stracisz czas na pielęgnowaniu znajomości z ludźmi, których warto unikać. Zwłaszcza jeśli chcesz coś osiągnąć.

Aby wypaść na grzeczną i kulturalną osobę, przywitaj się, pozdrów wszystkich i leć robić swoje. Nie przejmuj się ich opiniami. Ta grupa ludzi nie ma dużych kompetencji i władzy, ponieważ spędzają czas na niczym.

Znajdź sendo prokrastynacji

Znajdź prawdziwy powód. Zastanów się. Być może unikasz swojego zadania bo czujesz, że nie masz wystarczających umiejętności? Być może czujesz, że nie dasz rady? Czegoś Ci brakuje? Boisz się zmierzyć z rzeczywistością?

Bądź ze sobą szczery. Napisz to na kartce jeśli trzeba. Unikanie pracy doprowadzi Cię do niczego. Jeśli przyznasz się przed sobą w czym jest prawdziwy problem, to istnieje duża szansa, że w Twojej głowie pojawią się pomysły jak sobie z nim poradzić.

Podziel pracę na małe kawałki

Złota zasada jeśli czujemy się przytłoczeni ilością pracy lub rozmiarem projektu, za który musimy się wziąć. Rozplanuj, najlepiej na kartce, kolejne kroki. To użyteczna zasada nie tylko w pracy, ale w życiu. Realizacja Twoich celów i marzeń pochłonie czas i energię. Często kiedy o tym myślimy, całkowicie tracimy chęć do działania.

Jeśli jednak masz plan, listę mały kroków, które musisz zrobić, jest łatwiej. Wiesz co chcesz osiągnąć oraz na jakim etapie jesteś. Nie patrzysz już na dany projekt jak na coś ogromnego i przytłaczającego. Patrzysz za to na kolejne zadanie, które jest wykonalne, nieduże i nie zajmuje wiele czasu. Dzięki temu masz całkiem inne podejście do sprawy. Jest łatwiej zacząć.

Mam nadzieję, że te kilka wskazówek przyda Ci się i uczyni Twoją pracę łatwiejszą. Wszystko sprowadza się do zarządzania czynnikami, które będą Cię rozpraszać. Zauważ, że bardzo często każdego dnia są to dokładnie te same czynniki. Codziennie w pracy spotykasz się z tymi samymi ludźmi i problemami. Łatwo jest opracować system i zorganizować wszystko tak, żeby Ci to nie przeszkadzało.

Zachęcam do zalajkowania artykułu i podzielenia się nim ze znajomymi.

Chętnie poznam Twoją opinię – skomentuj tego posta na portalach społecznościowych. Nie zapomnij mnie otagować, jeśli chcesz mieć pewność, że zobaczę Twój komentarz.

Polub Brieftip