Racjonalna Terapia Zachowań, czyli weź na warsztat swoje przekonania.

Wspomniana wyżej terapia, to jeden z najważniejszych owoców pracy amerykańskiego psychiatry Maxie C. Maultsby’ego. To bardzo proste narzędzie, które oparte jest na terapii krótkoterminowej, jednak przynoszące długoterminowe rezultaty. Ten sposób rozprawiania się z wyniszczającymi nas przekonaniami, został na stałe wprowadzony do takich dziedzin jak psychologia, psychiatria i coaching.

RTZ (Racjonalna Terapia Zachowań) jest oparta na złożeniu, że to nie fakty same w sobie wywołują w nas różne emocje, ale nasze przekonania na ich temat. Myślę, że jeśli od jakiegoś czasu czytasz mojego bloga, to domyślasz się co to może oznaczać. Takie podejście jest również jednym z głównych filarów filozofii zen. Bardzo często publikuję przypowieści z książek A. de Mello, które opisują zabawne oraz ironiczne historie, wynikające właśnie z ludzkiej tendencji do bezgranicznego ufania swoim przekonaniom.

Jeśli widzisz ojca, który wymaga od swojego małego syna ciężkiej pracy, podczas gdy wszystkie inne dzieci bawią się, to być może poczujesz złość, a nawet chęć żeby owemu ojcu wygarnąć co o tym sądzisz. Czy masz rację? Oczywiście, że nie. Oczywiście, że tak! Być może uważasz, iż dzieciństwo powinno być przyjemne zanim zacznie się trudne, dorosłe życie. Być może uważasz, że dzieci nie powinny harować, w końcu przyjdzie na to czas!

To tylko Twoje osobiste przekonanie, które rozbudziło w Tobie negatywne emocje. Ale co jeśli wspomniany ojciec również pracował ciężko jako dziecko, dzięki temu wykształcił w sobie cechę pracowitości, która następnie pozwoliła mu osiągnąć jego marzenia? Teraz jest wdzięczy, że od najmłodszych lat mógł nauczyć się co to znaczy pracować, ponieważ przez resztę życia będzie mu to służyć. Teraz zrozumiałe jest, dlaczego chce on przekazać swojemu synowi to, co sam uważa za najcenniejsze.

Ty masz rację. Ów ojciec ma rację. Wasze przekonania na temat pracy są inne.

Odmienne przekonania na temat danego zjawiska, potrafią wywołać skrajnie różne emocje. Te, prawie zawsze pokierują naszymi działaniami, wpłyną na kontakty z innymi ludźmi, a przez to na sukcesy i zadowolenie z życia. Możesz więc tkwić w przekonaniu, które nigdy nie pozwoli Ci rozwinąć skrzydeł, podczas gdy osoby z innym przekonaniem, będą robić to, co Ty uznasz za niemożliwe.

Pamiętajmy, że przekonanie, które jest dla nas aktualnie dobre, w przyszłości może już takie nie być. Sytuacja jest także odwrotna – coś co kiedyś Ci służyło, teraz może Ci tylko przeszkadzać. Warto mieć także na uwadze, że przekonania dobre dla innych ludzi mogą być nieodpowiednie dla nas i na odwrót.

Jak rozpoznać, które przekonanie Cię wspiera, a które ogranicza?

Z pomocą przychodzi skaner przekonań. Pozwala jednoznacznie sklasyfikować przekonanie jako wspierające lub ograniczające. Służy do tego pięć pytań. Można na nie odpowiedzieć wyłącznie tak lub nie. Teraz pomyśl o dziedzinie, która jest dla Ciebie ważna. Może będzie to zarabianie pieniędzy, albo związki damko męskie? Wypisz kilka przekonań, Twoich opinii, które masz na ten temat. Następnie odpowiedz na poniższe pytania:

Czy to przekonanie:

1. Jest zawsze prawdziwe?
2. Pomaga mi osiągać moje bliższe i dalsze cele?
3. Pomaga mi unikać konfliktów lub błędów?
4. Pozwala mi czuć się tak, jak chcę się czuć?
5. Chroni moje życie lub zdrowie?

Jeżeli udzieliłeś przynajmniej 3 negatywnych odpowiedzi, Twoje przekonanie Cię ogranicza. Jeśli ponad 3 pozytywne, wspiera Cię. Co dalej? Kolejnym krokiem jest przekręcenie go tak, żeby działało na Twoją korzyść.

Przykładowym przekonaniem może być: żeby mieć więcej pieniędzy, muszę więcej i ciężej pracować.

Czy jest to zawsze prawdą? Potrafię wyobrazić sobie ludzi, którzy przy niewielkim nakładzie pracy zarabiają dużo. Odpowiedzią jest więc nie.

Czy pomaga mi osiągać bliższe i dalsze cele? Jeśli kiedyś chciałbym zarobić więcej, ale przy zachowaniu tych samych godzin pracy, z takim przekonaniem nigdy bym nawet nie spróbował. Z drugiej strony jeśli chciałbym mieć więcej czasu dla siebie, oznaczałoby to, że muszę zarabiać mniej! Więc nie.

Czy pomaga mi to uniknąć konfliktów lub błędów? Wręcz przeciwnie, jeśli będę poświęcał więcej czasu na pracę, żeby zwiększyć zarobek, to moja rodzina nie będzie zbyt zadowolona, a w efekcie zdobyte pieniądze zarobię kosztem moich relacji z najbliższymi. Odpowiedź: nie.

Czy pozwala mi czuć się tak jak chcę? Zdecydowanie nie. Jestem w pułapce, bo większe pieniądze ukradną mój czas i na odwrót. Nie mam kontroli nad życiem. Niezależnie co wybiorę, coś zawsze stracę.

Czy chroni moje życie lub zdrowie? Myślę, że tak. Daje mi poczucie komfortu psychicznego, ponieważ skoro nie da się zarabiać więcej w łatwy sposób, to nie warto próbować, ani uczyć się jak to zrobić. Jestem więc w bezpiecznej strefie, w której mogę być do końca życia – pracując średnio i zarabiając średnio. Jestem jak każdy, nie wybijam się, sąsiedzi i znajomi na pewno mnie więc nie obgadują. Nic mi nie grozi.

Mamy więc 4 nie i 1 tak. Przekonanie jest więc ewidentnie ograniczające. Jak przeformułować je, aby zaczęło mnie wspierać?

Np. tak: żeby mieć więcej pieniędzy, muszę więcej i ciężej pracować, chyba że umiem zarabiać sprytnie.

Zawsze prawdziwe? Oczywiście, każdy kto wie jak pracować sprytniej niż inni, zarabia więcej przy mniejszym nakładzie pracy. Odpowiedź brzmi: tak

Pozwala realizować moje cele? Jak najbardziej. Z takim przekonaniem wiem, że mogę mieć więcej czasu i pieniędzy. A więc tak

Pozwala unikać konfliktów lub błędów? Zdecydowanie tak. Każdy błąd przestaje być czymś niepożądanym, a zaczyna być lekcją, która wspiera moją przyszłość.

Czy pozwala mi czuć jak się chcę? Tak. Teraz mam wybór, mam możliwości. Nie stoję w miejscu narzekając, że nic się z tym nie zrobi, ale mam możliwość działania.

Chroni moje zdrowie? Oczywiście, że tak. Mam wybór, a więc czuję się bardziej wolny. Wiem, że mogę być bogatszy mniejszym kosztem, a na dodatek aktywnie się rozwijam. Bardzo wiele sfer mojego człowieczeństwa korzysta na tym.

Pięć razy tak. Stare ograniczające przekonanie zostało wymazane, a na jego miejscu jest teraz nowe, takie które mnie wspiera.

Możesz w ten sposób pozbyć się wielkiej, brudnej kłody, która stoi na drodze do Twojego szczęścia. Pamiętaj, że to co się dzieje na zewnątrz, nie ma nic wspólnego z tym co dzieje się wewnątrz. 100 osób na tę samą sytuację zareaguje na 100 innych sposobów. Miej to na uwadze, kiedy w Twoim życiu pojawi się coś co wpędzi Cię w nieprzyjemny stan. Będzie to świetna okazja, aby zapytać siebie czy naprawdę, moja reakcja musi tak wyglądać? Być może wynika tylko z jakichś starych, już dawno nieaktualnych przekonań?

Gorąco zachęcam do wykonania ćwiczenia. Przekonania kierują Twoim zachowaniem w tych dziedzinach życia, które mają dla Ciebie kluczowe znaczenie. Zapraszam do napisania w komentarzu – jak zamieniłeś swoje przekonanie na lepsze?

Nie przegap żadnego posta

Otrzymuj powiadomienie o nowym poście prosto na Twój adres e-mail i uzyskaj dostęp do dodatkowych materiałów – tylko dla czytelników newslettera.

Wczytywanie...

Chętnie poznam Twoją opinię – skomentuj tego posta na portalach społecznościowych. Nie zapomnij mnie otagować, jeśli chcesz mieć pewność, że zobaczę Twój komentarz.

Polub Brieftip