To na nic, jeśli świat się o niej nie dowie.

Jeśli ktoś potrafi napisać lepszą książkę, głosić lepsze kazania i zbudować lepszą pułapkę na myszy niż jego sąsiad, to choćby zbudował swój dom w leśnej głuszy, świat i tak wydepcze ścieżkę do jego drzwi.

Ralph Waldo Emerson

To prawda, ale tylko pod warunkiem, że się o tym dowie. Nie ma najmniejszego znaczenia jak dobry jest Twój produkt, usługa, czy umiejętności, znaczenie ma to czy ktokolwiek o tym wie. Klasycznym przykładem jest McDonald’s. Zauważ, że nie robią oni najlepszych hamburgerów na świecie. Potrafią natomiast świetnie reklamować swoją działalność i produkty. Choćby Twoja babcia, czy mama robiła sto razy pyszniejsze jedzenie, to nie zarobi na nich złamanego grosza jeśli nikt nie będzie o niej wiedział. Z kolei jeśli będzie w stanie przebić McDonald’s w działaniach marketingowych, to może liczyć, że jej wynagrodzenie będzie więcej niż adekwatne do pyszności, które oferuje.

Ta idea reklamy, marketingu nie powinna być rozumiana wyłącznie w kontekście biznesu i wielkich korporacji. Myślę, że zadaniem każdego z nas jest reklamować samego siebie, swoje zalety, umiejętności. Nie ważne czy jesteś szefem czy pracownikiem, jeśli uważasz, że Twoje umiejętności przemawiają same za siebie, czekasz na moment w którym ktoś je zauważy i doceni, to możesz być pewien, że zostaniesz wyprzedzony przez kogoś, kogo zna każdy. Nie czyta się tego łatwo, ale taka jest rzeczywistość.

Tak naprawdę celem nie powinna być reklama i marketing ale komunikowanie ludziom kim jesteś?, co jesteś w stanie im zaoferować?, czym się wyróżniasz? Chodzi o dostarczenie ludziom informacji na Twój temat, a nie nachalne krzyczenie wszystkim do uszu jaki to super nie jesteś. Podobno Steve Jobs nienawidził słów – branding i marketing. Polityką firmy Apple nie było reklamowanie, ale przede wszystkim edukowanie ludzi na temat ich produktów, jak ich używać, czym są, co oferują. Dzięki temu Apple nie ma zwykłych klientów. Ma za to rzeszę fanów.

Dużo ludzi ma problem reklamą siebie i swoich wartości. Istnieje wiele powodów tego, ale sądzę, że najważniejszym są:
-wychowanie i programowanie rodziców – zapewne wielu z nas słyszało w dzieciństwie, że niegrzecznie się jest chwalić, nie wypada,
-nachalne, nieprofesjonalne reklamowanie – być może ktoś nie chciał przyjąć Twojej odmowy, może zawracał Ci głowę w nieodpowiednim momencie albo zwyczajnie Cię naciągnął,
-być może już kiedyś próbowałeś coś sprzedać i spotkałeś się z odrzuceniem i niechęcią do Ciebie. Teraz na samą myśl o podjęciu się tego ponownie ogarnia Cię strach i skręca żołądek
-syndrom królewicza lub królewny – niektórzy ludzie są zdania, że jeśli inni chcą genialnego produktu, który oferują, to powinni się sami o tym dowiedzieć. Taki królewicz lub królewna liczą, że to inni będą ich poszukiwać.

Jeśli ktoś bardzo chory i cierpiący potrzebowałby lekarstwa, które Ty posiadasz, to czy w porządku byłoby nie chwalić się tym? No przecież to niegrzeczne! Brzmi absurdalnie, prawda? A jednak rzeczywistość wygląda dokładnie tak, ludzie potrzebują doskonałych produktów i usług, łakną ich. Odebranie im możliwości poznania Ciebie i tego co oferujesz, a tym samym możliwości rozwiązania ich problemów, jest tym samym co odmówienie choremu lekarstwa.

Jest jedno małe ale. Musisz być szczery, musisz wierzyć w to co mówisz. Jeżeli nie wierzysz w siebie i w to co komunikujesz, ludzie odbiorą Cie jako sztucznego chwalipiętę i sprzedawcę. Jeśli natomiast głęboko wiesz, że jesteś w stanie zaoferować coś wartościowego, daj ludziom okazję do poznania Cię. Lubimy kupować, natomiast nie lubimy jak się nam sprzedaje. Z drugiej strony, jeśli nie jesteś do końca przekonany, to może najwyższy czas zainwestować trochę czasu i pieniędzy w siebie samego, po to żeby to co oferujesz było godne polecenia?

Niezależnie czy w miłości czy w sprzedaży – opakowanie zaciekawia i przyciąga, a wartość zatrzymuje na stałe. Przez opakowanie należy rozumieć, wygląd zewnętrzny, słowa i obrazy jakimi opisujesz produkt lub siebie. Wartość człowieka lub produktu to jego cechy, jego jakość i to w jaki sposób czyni nasze życie lepszym.

Zachęcam Cię Drogi Czytelniku do głębszego zastanowienia się nad tym, jakie są Twoje mocne strony: może dobrze wyglądasz, może potrafisz przekonywać ludzi, może potrafisz ich poruszyć, być może posiadasz doskonałe umiejętności techniczne albo jakiś produkt. Czy wierzysz, że to co masz, naprawdę jest warte zakomunikowania tego innym? Wierzysz, że wybierając Ciebie, ktoś dokona świetnej decyzji? Jeśli nie do końca, to szlifuj diament, który posiadasz tak, żebyś z czystym sercem mógł go polecić. Przemyśl także czy przypadkiem nie zaniżasz swojej wartości. Często gdy zastanowimy się nad czymś głębiej, dochodzimy do wniosku, że faktycznie to jest dobre i warte uwagi, a tak naprawdę to strach nie pozwalał nam tego zobaczyć.

Nie przegap żadnego posta

Otrzymuj powiadomienie o nowym poście prosto na Twój adres e-mail i uzyskaj dostęp do dodatkowych materiałów – tylko dla czytelników newslettera.

Wczytywanie...

Chętnie poznam Twoją opinię – skomentuj tego posta na portalach społecznościowych. Nie zapomnij mnie otagować, jeśli chcesz mieć pewność, że zobaczę Twój komentarz.

Polub Brieftip