Jak przestać się bać i zacząć żyć pełnią życia?

Na pewno jest coś czego się boisz. Każdy z nas ma taką rzecz. Być może jest coś z czym powinieneś się skonfrontować, ale unikasz tego jak ognia. Może chcesz coś zmienić, ale nie wiesz jakie będą tego konsekwencje. Strach wynika z poczucia, że nie poradzimy sobie z tym co przyniesie życie.

Gdybyś więc miał pewność, że dasz sobie radę zawsze i wszędzie, to czego byś się bał? Niczego. Świat byłby dużo mniej ekscytujący, a Twoje osiągnięcia nie dawałby Ci takiej radości. W końcu za każdym razem wiedziałbyś, że sobie poradzisz. Z tego powodu w Twoich osiągnięciach nie byłoby nic wyjątkowego.

Jak sobie poradzić ze strachem?

Wyrobić w sobie poczucie, że poradzisz sobie ze wszystkim co nadejdzie. Jak? To inna sprawa. Musisz wiedzieć, że każdy się boi. Nie ma ani jednego zdrowego umysłowo człowieka, który nie odczuwałby kiedyś strachu. Pytanie więc brzmi: dlaczego niektórzy działają pomimo strachu?

Odpowiedź jest ta sama – wierzą, że jakoś sobie poradzą.

  • A co jeśli stracę pracę? Poradzę sobie z tym.
  • A co jeśli ludzie mnie odrzucą? Poradzę sobie z tym.
  • Co jeśli zabraknie mi pieniędzy? Poradzę sobie z tym.
  • Co jeśli …? Poradzę sobie z tym.

Zauważ, że ludzie, którzy konfrontują się ze swoim strachem nie myślą, że unikną negatywnych konsekwencji. Nie są pewni tego, że im się powiedzie. Są natomiast pewni, że jakoś sobie poradzą mimo wszystko. Jakoś to przetrwają i odbiją się od głębokiego dna.

5 rzeczy, które musisz wiedzieć o strachu?

1. Strach nigdy nie ustąpi

Zawsze będziesz się czegoś bał. Życie jest niepewne. Nie wiesz co czeka za rogiem. Wszyscy zakładamy, że nic złego nam się nie stanie, ale nigdy nie możemy mieć pewności. Strach przed nieznanym jest w nas głęboko zakorzeniony i dlatego nie warto czekać, aż coś się zmieni, żeby zacząć działać. Strach pozostanie ciągle ten sam.

2. Jedynym sposobem na pozbycie się strachu jest konfrontacja

Pamiętasz kiedy po raz pierwszy szedłeś do nowej szkoły lub pracy? Kiedy miałeś wygłosić swoją pierwszą prezentację? Z pewnością nie czułeś się komfortowo. Ale po tygodniu, miesiącu, roku strach ustąpił. Przyzwyczaiłeś się, poznałeś nieznane terytorium. Wiedziałeś co powinieneś robić i jak powinieneś się zachowywać, aby przetrwać. Innymi słowy – wyrobiłeś w sobie poczucie, że poradzisz sobie z tym co nadejdzie.

Tylko wyjście naprzeciw swoim lękom, może Cię z nich wyzwolić. Zauważ, że często strach i stres, np. przed prezentacją, przekształcają się w coś pozytywnego – przyjemne oczekiwanie i dreszczyk emocji.

3. Konfrontacja ze strachem sprawi, że poczujesz się lepiej ze sobą

Jeżeli wyjdziesz poza swoją strefę komfortu i skonfrontujesz się z tym co stanowi problem, staniesz się pewniejszy siebie. Dowiesz się, że jesteś silniejszy niż sądziłeś i że stać Cię na więcej.

Ponieważ staniesz się lepszy, pozbędziesz się strachu i przejdziesz przez nieznane terytorium, będziesz mógł przeprowadzić przez nie innych. Staniesz się osobą dużo bardziej kompetentną i wreszcie będziesz mógł naprawdę nieść innym pomoc.

To bzdura, żeby poświęcać się przede wszystkim innym, a siebie zawsze zostawiać na końcu. Jeśli sam nic nie masz, to co chcesz zaoferować innym (w sensie duchowym)?

Czasem publikuję artykuły w serwisie eioba.pl (usunięty – już nie publikuję). Jakiś czas temu zarzucono mi w komentarzu, że trenerzy rozwoju osobistego są antychrystami oraz uczą czystego egoizmu. Jeśli chcesz zobaczyć poziom jaki zaprezentowała osoba, która to napisała, zobacz komentarze na stronie http://www.eioba.pl/a/4pbu/jak-robic-mniej-zyskujac-wiecej (usunięty).

Nie pozostaje nic, jak tylko przytoczyć cytat z Biblii:

Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku?

Jak chcesz pomagać innym, jeśli nie potrafisz pomóc sobie? Myślę, że rozwój osobisty jest narzędziem do wyciągania belki ze swojego oka. Więcej na ten temat pisałem w artykule: Jak ważny jesteś?

4. Wszyscy boją się nowego

Wróćmy do pierwszego dnia w szkole. Czy uważasz, że tylko Ty czułeś się lekko wystraszony i niepewny? Wszyscy to czuli. Każda nowa osoba czuła strach. Jedni potrafili sobie z nim lepiej poradzić, inni gorzej, ale wszyscy musieli się z nim skonfrontować.

Od teraz, miej świadomość tego, że nie ma człowieka, który by się nie bał na nieznanym terytorium.

5. Konfrontacja jest mniej przerażająca, niż życie w strachu

Mógłbyś zapytać po co w ogóle ryzykować i czuć dyskomfort? Po co się konfrontować? Po pierwsze, żeby się rozwijać i być coraz silniejszym oraz dumnym z siebie człowiekiem. Po drugie, należy mieć świadomość, że konfrontacja zawsze będzie mniej bolesna i mniej męcząca, niż życie z ciągłym strachem.

Wyobraź sobie 30 lat strachu przed publicznym przemawianiem. A teraz pomyśl o kilku dobrze przygotowanych wystąpieniach, które zamieniają strach w poczucie dumy i chwały. Które z nich wydaje się lepszym wyjściem? Prawdopodobnie pomyślisz, że to drugie.

Niestety ludzie często nie chcą tego tak widzieć. Często w ogóle nie chcą myśleć o jakiejkolwiek konfrontacji.
Najlepiej gdyby problem sam zniknął. W związku z tym czekają, czekają i czekają. Boją się, marnują energię i zdrowie na życie poniżej własnych marzeń, które wydaja się zbyt straszne, aby spróbować je zrealizować.

Jak więc widzisz nie chodzi o to co się stanie, ale jak Ty na to zareagujesz oraz co to znaczy dla Ciebie. Dla jednego utrata pracy lub koniec związku będzie czymś nowym w życiu, a dla innego końcem świata i powodem do depresji. To nie kwestia wydarzenia, ale tego co dzieje się w głowie. Dobra wiadomość jest taka, że to co w głowie zawsze można zmienić.

Osoby, które nie podejmują się konfrontacji zawsze będą bezradne, słabe i wystraszone. Będzie się to odbijać na poczuciu ich wartości oraz standardzie życia. Jak to zmienić? Czuć strach i działać mimo niego!

Jeśli ten artykuł zainspirował Cię, polub go na Facebooku.

W kolejnej części zaprezentuję Ci sposoby na naturalizację strachu. Jak to możliwe? Skoro strach wynika z myśli, że nie damy sobie rady, to trzeba umieć się przekonać, że jednak jesteśmy sobie w stanie poradzić. Jest to prostsze niż się wydaje. Wystarczy tylko wiedzieć jak do tego podejść.

część 2

Nie przegap żadnego posta

Otrzymuj powiadomienie o nowym poście prosto na Twój adres e-mail i uzyskaj dostęp do dodatkowych materiałów – tylko dla czytelników newslettera.

Wczytywanie...

Chętnie poznam Twoją opinię – skomentuj tego posta na portalach społecznościowych. Nie zapomnij mnie otagować, jeśli chcesz mieć pewność, że zobaczę Twój komentarz.

Polub Brieftip