Jak ubogi chłopiec z Ukrainy stał się miliarderem z USA?

Pamiętasz jeszcze historię Steve’a Jobsa? Zapewne tak. Być może nawet zachwyca Cię, jak pomimo trudnej młodości i warunków, człowiek jest w stanie osiągnąć wielki sukces. Dziś poznasz podobną historię, która być może jest jeszcze bardziej dramatyczna.

W ostatnim czasie serwisy biznesowe wręcz huczą o założycielach firmy odpowiadającej za powstanie popularnego komunikatora WhatsApp. Skąd taki trend? Ponieważ niedawno Facebook wykupił tę firmę za 19 miliardów dolarów. Mało tego, losy jej założycieli nadają się na scenariusz filmowego hitu. Mowa o Janie Koumie i Brianie Actonie, którzy pochodzą z dwóch całkowicie odmiennych światów. Amerykanin wywodzi się z bogatej rodziny i jest absolwentem informatyki na Uniwersytecie Stanforda. Dzisiejszy artykuł poświęcony jest jednak drugiemu założycielowi, ponieważ jego historia stanowi świetne źródło inspiracji dla każdego.

Jan Koum, jak podają źródła, to Żyd wychowany w pod-kijowskiej wsi na Ukrainie. Jego matka byłą gospodynią domową, a ojciec kierownikiem budowy. Przyszło mu żyć w trudnych czasach. Jak sam mówi, wszyscy byli podsłuchiwani, nagrywani i kablowani. Matka Jana zmęczona panującym wówczas antysemityzmem i prześladowaniami politycznymi, postanowiła uciec za granicę. Jan miał wtedy 16 lat. Był to czas kiedy musiał rozstać się z ojcem gdyż ten nigdy nie zdecydował się na wyjazd.

Wraz z matką otrzymali mieszkanie w Mountain View, za sprawą programu pomocy rządowej. Musieli z czegoś żyć, toteż matka Jana zatrudniła się jako pomoc domowa. Kiedy rozpoznano u niej raka, utrzymywali się z otrzymywanego zasiłku chorobowego.

Chłopak poświęcał wolny czas na nauce sieci komputerowych. Niestety nie w praktyce, a jedynie z książek. W późniejszym etapie jego życia dołączył do grupy hakerów woowoo. Aby móc studiować, podjął pracę w Ernst & Young jako tester bezpieczeństwa. W późniejszym okresie spotkał swojego późniejszego partnera biznesowego – Briana Actona. Kiedy dostał pracę w Yahoo jako inżynier infrastruktury, Jan rzucił studia. Sam często wspomina, że nienawidził szkoły.

W 1997 roku zmarł jego ojciec, a trzy lata później matka. Koum został sam. W tym trudnym czasie otrzymał dużo wsparcia od Briana Actona. Byli przyjaciółmi.

Przez 9 lat pracowali w Yahoo, po czym w 2007 roku zdecydowali się na rok przerwy. Za odłożone pieniądze wybrali się w podróż po Ameryce Południowej. Planowali pracować w Facebooku, ale ich podania zostały odrzucone. Być może był to największy błąd tej firmy, który kosztował ją 19 miliardów dolarów. Być może gdyby Koum dostał tę pracę, WhatsApp byłoby produktem właśnie Facebooka, a Jan nigdy nie doczekałby się sławy i pieniędzy. Kiedy w 2009 roku Koum kupił iPhone’a zauważył jakie możliwości daje rozwijający się rynek aplikacji mobilnych. Rozpoczęły się prace nad nowym komunikatorem.

Po zebraniu zespołu w 2009 roku założyli firmę WhatsApp Inc. w Kalifornii. Były to czasy, kiedy jedyną konkurencję stanowił komunikator BlackBerry, Gtalk i Skype, ale tylko WhatsApp charakteryzował się prostotą działania. Użytkowników przybywało, a główna siedziba firmy znajdowała się w starym magazynie. Na biurze nie było nawet plakietki z nazwą. Kiedy zyski firmy stały się poważne, Koum wreszcie postanowił wybudować trzypiętrową siedzibę WhatsApp.

Zachęcam Cię, Drogi Czytelniku, o zapoznanie się bardziej szczegółowo z niezwykłą historią Jana Kouma. Doceń piękno tego scenariusza, który stworzyło samo życie. Jego historia jest świetnym przykładem współpracy – sprytu i chęci człowieka oraz okazji, które przyniósł los, a wszystko przeplatane jest trudnymi warunkami i nie zawsze przyjaznym otoczeniem.

Nie przegap żadnego posta

Otrzymuj powiadomienie o nowym poście prosto na Twój adres e-mail i uzyskaj dostęp do dodatkowych materiałów – tylko dla czytelników newslettera.

Wczytywanie...

Chętnie poznam Twoją opinię – skomentuj tego posta na portalach społecznościowych. Nie zapomnij mnie otagować, jeśli chcesz mieć pewność, że zobaczę Twój komentarz.

Polub Brieftip