Jak robią to inni?

Ostatnie trzy artykuły poświęcone były omówieniu tego jak uczy się mózg, co możesz zrobić Ty, żeby przyswajać wiedzę szybko i łatwo oraz w jaki sposób uczyć innych. Artykuły te znajdziesz tutaj: część 1, część 2, część 3.

Dzisiejszy artykuł omawia jak robią to profesjonaliści, czyli jakich narzędzi, technik i sposobów używają specjaliści od przekazywania wiedzy. Mam tu na myśli swoich ulubionych wykładowców i autorów książek. W śród tych drugich znajdują się spece od edukacji, którzy zajmują się tym zagadnieniem na co dzień.

Jako student powiem wprost w jaki sposób dobrze prowadzić wykład. Skąd wiem, że są to zasady które działają na każdego? Ponieważ pokrywają się z tymi regułami, które omówiłem z poprzednich artykułach. Wykładowcy, których cechy będę omawiał są popularni i pozytywnie postrzegani przez znaczną większość studentów.

Pozytywne i radosne nastawienie do studentów jest jednym z najważniejszych cech super-wykładowcy. Każdy człowiek podświadomie wyczuwa jak inni go postrzegają i jakie mają podejście. Jeśli czujesz, że ktoś jest pełen pozytywnej energii otworzysz się na komunikację z taką osobą. Dlatego dobry wykładowca powinien mieć takie nastawienie do swoich uczniów.

Przedstawiają na slajdach dziecinne, zabawne i kolorowe rysunki, na przykładzie których tłumaczą zagadnienie. Oczywiście tutaj wykładowcy, którzy zajmują się bardziej matematycznymi przedmiotami muszą wykazać się większą kreatywnością przy tworzeniu swoich prezentacji, niż np. nauczyciele grafiki. Mają większe pole do popisu, ale jestem pewien, że ich starania będą docenione przez studentów.

Zachowują się swobodnie, zadają pytania, prowadzą dyskusję, zachęcają do myślenia. To chyba jeden z najważniejszych czynników. Studenci uwielbiają być na wykładach gdzie są zachęcani do myślenia. Ich mózgom się to podoba! Nie przekazuj wiedzy pasywnie! Taki wykład to katorga. Należy pobudzać umysły do pracy, kiedy to tylko możliwe w trakcie wykładu!

Humor, humor i jeszcze raz humor. Najwyżej w rankingu super-wykładowców, stoją Ci, którzy tłumaczą, używając żartów, historyjek, które pobudzają wyobraźnie. Jeśli potrafisz poprowadzić wykład tak, że cała sala śmieje się przynajmniej raz na kilka minut i w ten sposób przekazujesz wiedzę, to chylę czoła. Jeśli nie, to szczerze polecam zastanowić się nad ulepszeniem swojego wykładu.

Teraz opiszę Ci jakie sztuczki stosują autorzy serii książek Head First. Uważam, że każdy Twórca podręczników powinien się na nich wzorować.

Umieszczają całą masę kolorowych i ciekawych rysunków. Przedstawiają informację w sposób redundantny, czyli nadmiarowy. Dokładniej rozumiem przez to powtarzanie tych samych informacji, ale w różny sposób. Ma to na celu pobudzanie różnych części mózgu, co zwiększa prawdopodobieństwo, że dana informacja zostanie zapamiętana i zrozumiana.

Obrazki i pomysły są przedstawione w niespodziewany sposób, wzbudzający emocje. Mechanizmy i sucha wiedza jest uosabiana, niektóre idee są bardzo dziecinne, głupkowate i to świetnie działa! Książki pisane są w duchu konwersacji z czytelnikiem, dzięki czemu umysł przywiązuje więcej uwagi do całego procesu, gdyż jest przekonany, że jest on w trakcie aktywnej dyskusji.

W celu utrwalenia, zrozumienia i ruszenia mózgu do pracy zamieszczone są łatwiejsze i trudniejsze ćwiczenia. Oczywiście są do nich podane rozwiązania, ale czytelnik jest w ciekawy sposób zachęcony do tego, żeby pomyśleć i spróbować samemu je rozwiązać.

Autorzy wykorzystują wiele stylów uczenia, gdyż niektórzy wolą poznawać temat krok po kroku, a inni najpierw wolą zapoznać się z ogólnym konceptem, a potem wdawać się w szczegóły. Dzięki temu każdy znajdzie sposób przedstawienia wiedzy, z którym będzie czuł się najlepiej.

Autorzy wykonali świetną pracę upewniając się, że obydwie półkule mózgu będą aktywne podczas czytania książek. Pozytywne konsekwencje takiego zabiegu mogłeś poznać w poprzednich artykułach. Czytelnicy są również zachęceni do samodzielnego myślenia, gdyż często pojawiają się pytania i problemy, które nie są od razu rozwiązane. Wszystko dzieje się tak, żeby czytelnik dowiadywał się myśląc, zamiast biernego czytania.

Genialnym zabiegiem jest stworzenie historii, w których czytelnik bierze udział. Dzięki temu mózg jest zaangażowany i pracuje. Historie często są misjami, którym należy sprostać przy pomocy książki. Niesamowite jest to, jak te misje komplikują się i rozwijają w trakcie, co sprawia, że czytelnik może uczyć się kolejnych rzeczy w praktyczny sposób.

Szczerze polecam każdemu autorowi podręczników, nauczycielom i wykładowcom zastosowanie zasad z tych ostatnich artykułów, zarówno dla dobra swojego, swojej pracy jak i uczniów czy studentów. Sam uczę się już masę czasu i wyewoluowałem od dziecka, które wierzyło na słowo swoim nauczycielom, do myślącej i krytycznej istoty, która wie jak dbać o swoje dobro, olewa próżniaków i nudziarzy oraz docenia tych, którzy się starają.

Nie przegap żadnego posta

Otrzymuj powiadomienie o nowym poście prosto na Twój adres e-mail i uzyskaj dostęp do dodatkowych materiałów – tylko dla czytelników newslettera.

Wczytywanie...

Chętnie poznam Twoją opinię – skomentuj tego posta na portalach społecznościowych. Nie zapomnij mnie otagować, jeśli chcesz mieć pewność, że zobaczę Twój komentarz.

Polub Brieftip