Szkolnych przedmiotów, które nie przydają się w życiu, jest zdecydowanie za dużo. Jednak wbrew popularnej opinii, że szkoła niczego przydatnego nie uczy, postanowiłem opisać 5 rzeczy, których nauczyłem się w szkole i z których korzystam na co dzień. Przeczytaj artykuł i sprawdź, dlaczego warto chodzić do szkoły.

Jeśli jesteś osobą, która jeszcze się uczy, a nawet studiuje, to ten wpis będzie dla Ciebie szczególnie przydatny. Polska szkoła kuleje, a większość nauczycieli odwala swoją robotę byle jak. Coraz popularniejszą opinią wśród młodych jest to, iż szkoła się nie przydaje i trzeba z nią skończyć jak najszybciej. Otóż nie. Polska szkoła mimo wszystko uczy wielu rzeczy i czas sobie z tego zdać sprawę, zanim będzie za późno.

1. Umiejętność uczenia się

Najważniejszą umiejętnością, którą uczy szkoła, jest umiejętność uczenia się. Pozyskiwanie wiedzy w momencie, gdy jest ona potrzebna, to klucz do sukcesu. Ci, którzy nie robią tego w szkole, nie będą tego robić w życiu/pracy, co doprowadzi do ich braku jakichkolwiek sukcesów osobistych i zawodowych.

Oczywiście część nauczy się uczyć dopiero po ukończeniu szkoły, zaczynając od zera. Szkoda, ponieważ tę umiejętność trzeba szlifować od najmłodszych lat. Czy to znaczy, że miarą Twojej umiejętności uczenia się są oceny? Niestety nie.

Szkolne oceny nie mierzą Twojej ciekawości, zaangażowania, poznania wybranych tematów, wyciągania własnych wniosków (co jest podstawą jakiejkolwiek poważnej pracy). Mierzą przedział materiału, określony przez nauczyciela, który Ty musisz odtworzyć zgodnie z danym kluczem odpowiedzi. Niemniej szkoła jest idealną okazją, aby się rozwijać w określonej dziedzinie.

2. Określanie priorytetów

W nadchodzącym tygodniu masz dwa sprawdzany i dwie kartkówki. Lepiej nauczyć się porządnie na jeden sprawdzian, trochę na drugi i olać kartkówki? A może powinieneś olać wszystko, bo przecież i tak wszystkich nie zadowolisz?

Nauka to ciężki kawałek chleba, jeśli się starasz być dobry. Wymaga od ciebie dużo poświęceń, a czasem stawia przed Tobą zadania niemożliwe. Jeśli próbujesz zadowolić wszystkich i mieć ciągle najlepsze oceny, ucierpi na tym Twoje zdrowie i szczęście. Jeśli jednak spróbujesz znaleźć jakiś kompromis i balans w swoim życiu, to prawdopodobnie nie będziesz mieć najlepszych wyników, ale będziesz najlepszy i najzdrowszy jako całościowy ekosystem :). Co więcej, wyrobienie w sobie umiejętności określania priorytetów jest codziennością w dorosłym życiu.

3. Robienie rzeczy, na które się nie ma ochoty

Szkolne przedmioty są tak nudne, że częściej się nie chce, niż chce. Często uczenie się ich jest nudne, a Ty masz lepsze zajęcia do roboty. Czasem jednak trzeba zrobić coś, czego nie chcesz robić. Co więcej, gdy to zrobisz, będziesz z siebie zadowolony, ponieważ zrozumiesz, że jesteś silniejszy, niż sądziłeś.

Szkoła i studia wymagają od młodych umysłów wielu rzeczy, którymi te młode umysły nie są ani trochę zainteresowane. Gdybyś nie był zmuszony, nigdy nie poznałbyś swoich limitów i nigdy nie dowiedziałbyś się, na co Cię stać.

4. Umiejętność przegrywania

Szkoła wymaga tak wielu rzeczy, że nie jesteś w stanie za każdym razem zrobić wszystkiego, co sobie zaplanowałeś. Innymi słowy – przegrywasz, nie ogarniasz, nie dajesz sobie rady. Co robisz, gdy to nastąpi? Na początku może obwiniasz siebie lub innych i popadasz w depresję, zajadając tabliczkę czekolady. Być może Ci smutno i czujesz, że Twoja ciężka praca idzie na marne.

Kolejne porażki pozwalają Ci wyciągnąć jakieś wnioski. Może nie warto się zarzynać, aby spełnić chore oczekiwania innych? Może trzeba wyznaczyć granicę i skupić się wyłącznie na rzeczach ważnych? Być może nie wszystkim trzeba się przejmować? Być może trzeba powiedzieć stop? Może trzeba pracować ciężko w granicach rozsądku i przy następnej porażce wiedzieć, że Ty zrobiłeś wszystko, co mogłeś, a na resztę nie masz wpływu?

To, co wydaje się przegraną, często później okazuje się czynnikiem niezbędnym do wygranej. Nie wszyscy musimy także grać o to samo.

5. Przekrojowe pojęcie o świecie

Prawdopodobnie na żadnym etapie życia nie poznasz tak wielu tematów, ile poznasz w szkole. Poznasz tam różnych pisarzy i naukowców, różne opinie na temat ich działalności. Każdy z nich był człowiekiem, który prawdopodobnie robił coś ciekawego (inaczej byś się o nim nie uczył).

To tylko nauczyciele nie potrafią zaszczepić w Tobie takiej świadomości i pozostawiają jedynie definicje oraz opisy w zeszytach, które nie dają odczuć, że dany człowiek faktycznie żył i zmagał się z codziennymi problemami, a mimo to wymyślił coś fajnego.

W szkole poznasz ogrom różnych dziedzin oraz podstawy tego, jak funkcjonuje świat. To umożliwi Ci przekrojowe spojrzenie na siebie oraz innych ludzi. Bez tego niemożliwe jest globalne spojrzenie na życie i wyjście poza swoją ograniczoną percepcję. To w szkole dowiesz się, jak skomplikowanym mechanizmem jest Twoje ciało oraz jak sprytnie ludzie wykorzystują prawa fizyki, żeby przetransportować Cię z punktu A do B, a przy okazji zarobić trochę pieniędzy.

Dobry nauczyciel opowie Ci, jakie są zależności pomiędzy fizyką, chemią, medycyną i ekonomią oraz jak naukowcy wykorzystują te zależności do tworzenia nowych wynalazków, a biznesmeni i ekonomiści do robienia fortuny. Przeciętny nauczyciel opowie Ci jednak to, co na dziś przewiduje program.

Postaraj się jednak zignorować ograniczone podejście, zarówno dorosłych, jak i rówieśników, oraz spróbuj maksymalnie na swoją korzyść wykorzystać etap szkoły i studiów. Warto, bo prawdopodobnie się już nie powtórzy.

Nie przegap żadnego posta

Otrzymuj powiadomienie o nowym poście prosto na Twój adres e-mail i uzyskaj dostęp do dodatkowych materiałów – tylko dla czytelników newslettera.

Wczytywanie...

Chętnie poznam Twoją opinię – skomentuj tego posta na portalach społecznościowych. Nie zapomnij mnie otagować, jeśli chcesz mieć pewność, że zobaczę Twój komentarz.

Polub Brieftip