Nigdy nie chodziło o pieniądze.

Pieniądze to rzecz – tak samo jak krzesło na którym siedzisz, czy ubrania, które nosisz. Nie mają, żadnego znaczenia poza tym, które sam im nadałeś. Co znaczą dla Ciebie pieniądze?

Nie chcemy pieniędzy, ale to co sądzimy, że mogą nam dać. Nie chodzi tu o materialne rzeczy, ale coś czego nie można kupić – uczucia. Większość ludzi nie chce po prostu być bogata – chce być wolna, chce mieć czas dla siebie i chce wykorzystywać go w wyjątkowy sposób.

Niektórzy pragną zwiedzić świat. Inni chcą pracować mniej, albo posiadać własne przedsiębiorstwa. Jeszcze inni chcą wspierać działalność charytatywną i pomagać ludziom. Niektórzy z nas pracują lub będą pracować po kilkanaście godzin dziennie, aby utrzymać swoją rodzinę.

Nie harujemy dla pieniędzy, ale dla poczucia, że robimy coś na dla naszych bliskich. Dla poczucia bezpieczeństwa i spokoju. Dla poczucia, że pomagamy innym lub realizujemy swoje życiowe pasje i marzenia. Nigdy więc nie chodziło o pieniądze.

Co jeśli dla mnie pieniądze nie mają znaczenia?

Każdy z nas jest dogłębnie przekonany, że pieniądze dadzą mu pewien zestaw emocji i doświadczeń. Każdy bez wyjątku. No dobrze, niektórzy powiedzą – ale ja nie potrzebuje góry pieniędzy. Świetnie, a dlaczego ich nie potrzebujesz? Co stałoby się według Ciebie gdybyś miał ich więcej?

Może sądzisz, że przez to miałbyś też więcej problemów na głowie? Czy nie wiedziałbyś co z nimi zrobić? Zadaj sobie ważne pytanie – dlaczego potrzebujesz lub nie potrzebujesz pieniędzy? Twoja odpowiedź uświadomi Ci czym naprawdę są one dla Ciebie.

Twoja szczera i przemyślana odpowiedź jest niczym innym niż szklaną kulą, która przepowie Twoją przyszłość finansową. Jeśli pieniądze kojarzą Ci się z ciężką pracą, a Ty uwielbiasz spędzać czas na czytaniu książek Sci-Fi, to nigdy nie będziesz miał ich więcej. Wynika to ze sprzeczności Twoich przekonań. Wierzysz w dwie wykluczające się rzeczy, jak więc możesz żyć spokojnie?

Jedynym wyjściem jest więc uświadomienie sobie jakie są Twoje przekonania i czego chcesz. Następnie musisz tak przerobić swoje przekonania, aby były ze sobą spójne i zgodne z Twoimi marzeniami. W ten sposób nie będziesz jak auto, które jednocześnie ma wciśnięty pedał gazu i hamulca. Nie będziesz dążył do czegoś, czego jednocześnie chcesz uniknąć.

Jak pieniądze uwypuklają naszą osobowość

Czy znasz historię ludzi, którzy po dorobieniu się większych pieniędzy powariowali? Zaczęli się obnosić swoim bogactwem, robić dziwne rzeczy, zachowywać się absurdalnie? Jak to jest, że niektórzy są normalni po odniesieniu finansowego sukcesu, a inni nie?

Pieniądze uwypuklają naszą osobowość – jeśli ktoś jest skąpy, to więcej pieniędzy sprawi, że będzie jeszcze bardziej skąpy. Jeśli ktoś jest zazdrosny, to będzie jeszcze bardziej zazdrosny. Jeśli ktoś łaknie uwagi innych, jest sadystą, socjopatą, dobrym człowiekiem, filantropem, to jego cechy będą uwypuklać się proporcjonalnie co do ilości pieniędzy.

Jako dowód przedstawię Ci historię dwóch miliarderów: Adolfa Merckle i Chucka Feeney.

Pierwszy z nich – Adolf, niemiecki biznesmen, urodził się w bogatej rodzinie. Jak podają źródła, rozwinął hurtownię chemiczną swojego dziadka w największą hurtownię farmaceutyczną w Niemczech. W 2007 roku Forbes wycenił jego majątek na niemal 13 miliardów dolarów. Był więc on jednym z najbogatszych osób na świecie i w Niemczech.

W 2008 roku dokonał bardzo złej inwestycji. W przeciągu jednego dnia stracił 3 miliardy dolarów. Nadal jednak posiadał około dziewięciu. Nadal był jednym z 5 najbogatszych Niemców.

Po tej stracie, w akcie desperacji, napisał list samobójczy i rzucił się pod pędzący pociąg. Los chciał, że kilka dni później otrzymał pożyczki, które uratowały jego firmy. Czy Merckle zginął z powodu pieniędzy? A może z powodu tego, czym były dla niego?

Ewidentnie był on osobą, której nie wystarczała wolność finansowa. Uwielbiał swój status w kraju, swoją dominację, bycie najbogatszym. Utożsamiał ilość pieniędzy ze swoją wartością. Kiedy więc stracił część swojego majątku czuł się jak kompletna porażka i ten ból był nie do wytrzymania.

Wstrzymajmy się jednak z osądem, ponieważ Ty i ja także utożsamiamy się z rzeczami, które po prostu nami nie są oraz w żaden sposób nas nie definiują. Mimo to, ich utrata boli.

Sekretny ex-miliarder

Przeciwnym typem człowieka jest Chuck Feeney – Irlandzko-Amerykański biznesmen, który wywodzi się z klasy roboczej. Jego ojciec był subemitentem ubezpieczeniowym, a matka pielęgniarką. Swój majątek zbił na bezcłowych sklepach, znajdujących się na lotniskach. Prawdę mówiąc, to właśnie jego pomysł.

Forbes także zaliczył go do najbogatszych ludzi na świecie. Mimo to, w wieku 83 lat, na jego koncie jest niewiele ponad 1 milion dolarów. Nie mieszka w rezydencji, nie nosi drogiej biżuterii, a przez większość życia nie posiadał samochodu.

Feeney zamiast kurczowo trzymać się każdego dolara, rozdał swój majątek. Głęboko wierzy w to, że tak duże pieniądze powinny zmienić świat na lepsze. Założył fundację The Atlantic Philanthropies, która na całym świecie wspiera projekty społeczne, zdrowotne i edukacyjne.

Najciekawsze jest to, iż zrobił to anonimowo. Przez wiele lat nie było publicznej informacji o tym, że stoi on za tymi dobroczynnymi projektami. Dopiero w ostatnich latach pojawiła się informacja na temat jego działalności.

Pieniądze znaczyły coś całkowicie innego dla obu panów. Podobnie jest z resztą ludzi. Podobnie jest ze mną i z Tobą Drogi Czytelniku. Najlepszą wiadomością jest to, że aby zaspokoić swoje potrzeby – bardzo często nie potrzebujesz pieniędzy.

Chcesz pomagać innym? Nie musisz wydawać grosza. Zapisz się do jakiejś organizacji charytatywnej. Gwarantuję Ci, że odnajdziesz w tym satysfakcję. Chcesz zwiedzić świat? Jest to tańsze niż się wydaje. Czy wiedziałeś, że istnieje program, którego uczestnicy na całym świecie, mogą Cię przenocować za darmo?

Jeśli coś jest zgodne z Tobą i chcesz to robić, nie czekaj – rób to.

Nigdy nie chodziło o pieniądze – uświadom sobie, czego potrzebujesz, a potem zastanów się, czy naprawdę najpierw musisz być bogaty, żeby to robić? Często jest to zupełnie zbędne.

Jeśli artykuł wniósł coś do Twojego życia, to zachęcam do zalajkowania i podzielenia się nim ze znajomymi.

Nie przegap żadnego posta

Otrzymuj powiadomienie o nowym poście prosto na Twój adres e-mail i uzyskaj dostęp do dodatkowych materiałów – tylko dla czytelników newslettera.

Wczytywanie...

Chętnie poznam Twoją opinię – skomentuj tego posta na portalach społecznościowych. Nie zapomnij mnie otagować, jeśli chcesz mieć pewność, że zobaczę Twój komentarz.

Polub Brieftip