Daj mi 4 minuty, a pokażę Ci jak podnieść swoją samoocenę.

Dzisiejszy artykuł porusza dość ciekawą sprawę – przyzwyczajenia do osobistych sukcesów. Gwarantuję Ci, że w swoim życiu osiągnąłeś wiele wartościowych rzeczy, ale z czasem przestałeś o nich pamiętać, przestałeś je celebrować oraz czerpać siłę ze świadomości, że jeśli naprawdę chcesz to potrafisz.

Jestem pewien, że był czas kiedy wydawało Ci się, że coś jest poza Twoim zasięgiem. Jakaś rzecz, osoba, wydarzenie. Czułeś, że Twoje szanse powodzenia są bardzo małe, ale jeżeliby Ci się udało, to byłbyś bardzo szczęśliwy. Teraz masz tę rzecz, jesteś z tą osobą, udało Ci się coś zdobyć, wygrać, osiągnąć i przyzwyczaiłeś się do tej myśli. Przestałeś to uważać za coś wyjątkowego.

Jeśli chcesz to potrafisz i na pewno znajdziesz wydarzenie w swoim życiu, które to potwierdza. Zastanów się poważnie nad poniższym pytaniem.

Co kiedyś wydawało Ci się bardzo trudne lub niedostępne, ale dzisiaj to masz?

Nie czytaj dalej jeśli nie wymyśliłeś teraz przynajmniej jednej odpowiedzi na powyższe pytanie.

W moim przypadku było to całkiem sporo rzeczy. Nigdy nie sądziłem, że uda mi się schudnąć, nigdy nie sądziłem, że uda mi się zdobyć najwyższe stypendium naukowe. Nie sądziłem, że dam rade zdobyć 5.0 z niektórych egzaminów, które wydawały mi się kosmicznie trudne. Nie sądziłem, że dorównam w grze na gitarze swoim znajomym. Bardzo odległe i niedostępne wydawało się ukończenie studiów, kiedy byłem na I roku. Nie myślałem, że tyle osób zasubskrybuje mój blog.

Jest bardzo wiele rzeczy, które wydawały mi się niedostępne. Wiele z nich udało mi się osiągnąć i przyzwyczaić się do nich, tak że przestały być wyjątkowe. Nauczyłem się jednak doceniać małe sukcesy i czerpać z nich siłę oraz motywację. Każde osiągnięcie, o którym pamiętasz i które doceniasz, jest jak inwestycja w przyszłe oraz większe sukcesy.

Jestem mocno przekonany, że każdy z nas potrafi znaleźć przynajmniej kilka rzeczy, które obecnie ma, a kiedyś wydawały się niedostępne.

Skoro wiesz co udało Ci się zdobyć, czas na drugie pytanie, które Cię wzmocni.

Co zrobiłeś, że Ci się to udało?

Proszę – odpowiedz sobie teraz. Zastanów się, dlaczego masz to co masz? Co wtedy zrobiłeś, że Ci się udało? Zastanów się nad swoim postępowaniem. Twoja odpowiedź pokaże Ci skuteczne strategie, z których korzystałeś prawdopodobnie nieświadomie.

W moim przypadku były to takie czynniki jak:

  • plan,
  • konsekwentne i regularne działanie,
  • kombinowanie, próbowanie różnych podejść,
  • cierpliwość.

Myślę, że najważniejszym czynnikiem była wytrwała praca bez względu na humor, samopoczucie i wiarę w powodzenie. Często brałem się za naukę do egzaminu z przekonaniem, że nie zdążę, albo że zdam go ledwo. Uczyłem się jednak, dając z siebie wszystko i poświęcając tyle czasu ile mogłem. Miałem przekonanie, że nawet jeśli nie zdam, to przynajmniej będę wiedział, że zrobiłem wszystko co potrafiłem zrobić. Przeważnie wyniki okazywały się zaskakująco pozytywne.

Myślę, że jeżeli się dobrze zastanowiłeś nad swoją odpowiedzią, to dojdziesz do wniosku, że również kierowałeś się podobnymi strategiami.

Czas na trzecie pytanie.

Jaki był pierwszy krok, który podjąłeś?

Powyższe pytanie ma na celu uświadomienie Ci, jak niepozorne działania, potrafią doprowadzić do poważnych osiągnięć. Często wystarczy tylko zacząć. Czasem trzeba się jednak napracować. Odpowiedz sobie na to pytanie teraz.

Ja podejmowałem bardzo niepozorne działania. Znalazłem sobie zestaw ćwiczeń. Siadłem do komputera i zacząłem się uczyć. Pożyczyłem gitarę od kolegi. Nie przypominam sobie, aby jakikolwiek mój pierwszy krok był trudny i skomplikowany. Jedyna trudność tkwiła w przełamaniu się.

3 elementy, które wtedy zadziałały

Dzisiejszy artykuł ma na celu wzmocnienie Cię, pokazanie Ci, że jesteś w stanie robić rzeczy, które wydają Ci się niemożliwe oraz uświadomienie Ci, że powinieneś czerpać siłę ze swoich osobistych sukcesów tu i teraz. W swoich obecnych działaniach.

Oto 3 czynniki, które umożliwiają osiągnięcie celu.

  1. Potężne skupienie – przeważnie wynika z inspiracji osobą lub wydarzeniem, albo z sięgnięcia dna i dojścia do wniosku, że nie możesz tak dłużej żyć.
  2. Zmasowane działanie – zaczynasz od siebie wymagać. Twoje powinienem zamienia się na bezwzględnie muszę. Przestajesz myśleć o jakichkolwiek wymówkach i zaczynasz dawać z siebie wszystko.
  3. Łaska – niektórzy nazwą to szczęściem lub przypadkiem. Ja uważam, że im ciężej się pracuje, tym więcej ma się szczęścia, więcej okazji się nadarza, więcej sytuacji zaczyna sprzyjać. Mam na myśli rzeczy, których nie jesteśmy w stanie zaplanować z góry, ale możemy je efektywnie wykorzystać kiedy się pojawią. Pod warunkiem, że poświęciliśmy czas na przygotowanie się.

Życie nie marnuje sukcesów na nieprzygotowanych. – Jim Rohn

Być może brzmi to trochę patetycznie, ale pamiętaj, że już kiedyś korzystałeś z powyższych czynników i że się sprawdziły. Teraz, skoro znasz swoje strategie, które pozwoliły Ci zdobyć to czego chcesz, możesz używać ich bardziej dojrzale i świadomie.

Byłbym bardzo wdzięczny, gdybyś w komentarzu napisał odpowiedzi na pytania, które Ci dziś zadałem. Interesuje mnie:

  • co udało Ci się osiągnąć,
  • co zrobiłeś, że tak się stało,
  • jaki pierwszy krok podjąłeś.

Dlaczego mi na tym zależy? Ponieważ chcę, abyś pomógł mi zachęcić ludzi do uwierzenia w swoje małe sukcesy. Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że małe rzeczy też się liczą i im więcej osób się do tego przyzna, tym łatwiej będzie przyznać to innym.

Jeżeli ten artykuł podobał Ci się, to zalajkuj go i podziel się nim ze znajomymi.

część 2

Nie przegap żadnego posta

Otrzymuj powiadomienie o nowym poście prosto na Twój adres e-mail i uzyskaj dostęp do dodatkowych materiałów – tylko dla czytelników newslettera.

Wczytywanie...

Chętnie poznam Twoją opinię – skomentuj tego posta na portalach społecznościowych. Nie zapomnij mnie otagować, jeśli chcesz mieć pewność, że zobaczę Twój komentarz.

Polub Brieftip