Szczęście to bardzo ciepłe i pozytywne słowo. Każdy posiada jakieś wyobrażenia na temat szczęścia i każdy chce go doświadczyć. Jednak niewiele osób posiada konkretną wiedzę na jego temat, a to prowadzi do różnych tragedii. Otwórz artykuł i dowiedz się, co daje szczęście człowiekowi.

Czytałem ostatnio historię Geralda Muswagona, który miał szczęście i w 1998 roku wygrał 10 milionów dolarów na loterii Super 7. Życie było dobre. Sądził, że wygrana to najlepsza rzecz jaka mu się kiedykolwiek przydarzyła. Dużo imprezował, pił, nie przejmował się niczym. Krótko mówiąc korzystał z życia. 7 lat później po jego bogactwie nie zostało już nic. On sam, z powodu żalu i wyrzutów sumienia, postanowił zakończyć swoje życie. Powiesił się w garażu swoich rodziców.

Ilość podobnych historii jest ogromna. Ludzie sądzą, że pieniądze dadzą im szczęście, dlatego też tak mocno o nie zabiegają. Paradoks Easterlina głosi, że:

  • w danym społeczeństwie bogaci ludzie są statystycznie szczęśliwsi niż biedni,
  • bogate społeczeństwa nie są szczęśliwsze niż biedne,
  • społeczeństwo, które się bogaci, nie staje się szczęśliwsze.

W ostatnich latach zinterpretowano paradoks Easterlina na nowo. Pojawiła się teoria, że więcej pieniędzy daje ludziom więcej szczęścia, ale po przekroczeniu pewnej granicy, poziom szczęścia rośnie znacznie wolniej. Pieniądze przestają mieć tak duże znaczenie.

Co daje szczęście człowiekowi

Na swoim blogu pisałem kiedyś o historii paraolimpijskiego pływaka Enhameda Enhameda. W wieku 8 lat miał pecha i stracił wzrok. Oczywiście myślał, że była to najgorsza rzecz w jego życiu. Po długim czasie depresji zrozumiał, że utrata wzroku może być wymówką, ale może także być inspiracją do działania. Zdobył cztery złote medale na igrzyskach w Pekinie i dwa na paraolimpiadzie w Atenach. Obecnie jest trenerem i mówcą. Nie uważa, że stracił wzrok. Uważa, że wygrał ślepotę.

Historie Geralda oraz Enhameda pokazują, że szczęście i pech, to bardzo względne pojęcia, a odpowiedź na pytanie Co daje szczęście człowiekowi? wcale nie jest oczywista. Ludzie są tragicznie słabi w określaniu co ich uszczęśliwia, a co nie. Przeceniamy zarówno przyjemność posiadana tego, czego nie mamy, jak i ból utraty tego, co już mamy.

Oznacza to, że myśląc o rozbiciu pięknego auta, które mamy, odczuwamy ból większy, niż szczęście z jego zakupu. Gdybyśmy jednak nie posiadali tego auta, to wydawałoby się, że jego kupno dałoby nam więcej szczęścia, niż jego potencjalne rozbicie. Takie myślenie jest szalone, a jednak każdy z nas wpada w tę pułapkę!

Bazowy poziom szczęścia

Dzieje się tak, ponieważ nasze wspomnienia i marzenia, to krótko mówiąc – stek bzdur. Nie jesteśmy w stanie ani zapamiętać, ani wymyślić, każdego szczegółu. Jeśli coś pamiętamy jako złe, to dlatego, że nasze wspomnienie jest wyolbrzymione przez kilka nieprzyjemnych faktów, które wtedy nastąpiły. Nie pamiętamy jednak innych aspektów tamtego wydarzenia.

Jeśli wydaje nam się, że kupno upragnionego domku nad jeziorem uczyni nas najszczęśliwszymi ludźmi na świecie, to również się oszukujemy. Myślimy wtedy o pięknych widokach i świeżym powietrzu. W naszych wyobrażeniach pomijamy jednak wszelkie robactwo, z którym przyjdzie nam walczyć i problemy z dojazdem fachowców, gdy po burzy zabraknie nam prądu. Marzenia i wspomnienia, to nie rzeczywistość.

Co ciekawe wszyscy posiadamy pewien bazowy poziom szczęścia, do którego ciągle wracamy. Wielu ludzi, których spotkało coś niesamowitego (np. wygrana na loterii) i tych, których spotkała tragedia (np. paraliż), średnio po jednym roku, jest dokładnie tak samo szczęśliwa jak przed danym wydarzeniem.

Z punktu widzenia przetrwania jest to jak najbardziej pożądane. Gdyby ludzie byli ciągle szczęśliwi, nie mieliby motywacji, aby dokonywać kolejnych osiągnięć. Byliby narażeni na rozszarpanie przez rzeczywistość, która jak wiemy nie zawsze jest przyjazna. Podobnie stałoby się z ludźmi żyjącymi w ciągłej depresji.

Badania sugerują, że nasz bazowy poziom szczęścia jest w 50% odziedziczony. Dobra wiadomość jest taka, że 50% zależy od nas. Zła wiadomość jest taka, że prawie nikt nad tą połówką nie pracuje.

Szczęście. Co to jest?

Szczęście to podstępne pojęcie. Wiesz już, że ludzie tak naprawdę nie znają odpowiedzi na pytanie Kiedy człowiek jest szczęśliwy?. Ty jednak zrobiłeś dziś krok w kierunku poznania odpowiedzi. Oto 3 fakty na temat szczęścia.

Szczęście i przyjemność to dwie różne rzeczy. Jedzenie jest przyjemne. Leniuchowanie oraz imprezowanie również. Przyjemność jest związana ze szczęściem, ale nie jest jego jedynym składnikiem.

Szczęście nie wymaga zaniżenia standardów. Można spotkać się z opiniami, że ludzie są coraz bardziej narcystyczni i uważają, że wszystko im się należy. To bardzo powierzchowne spojrzenie na ludzi, którzy pomimo porażek i rozczarowań, nadal potrafią być szczęśliwi. Możemy więc mieć wysokie oczekiwania, które nie zostaną spełnione i ciągle być szczęśliwi. Prawdziwe szczęście nie zależy od warunków zewnętrznych, a celowe obniżenie standardów jest tego odwrotnością. Jeśli staramy się oczekiwać mniej od świata, to podświadomy przekaz jest taki, że nasze szczęście wciąż jest od niego zależne.

Szczęście to nie to samo, co bycie pozytywnym. Osoba ciągle pozytywna najprawdopodobniej jest w emocjonalnych tarapatach. Życie nas czasem wkurza, ludzie nas czasem wkurzają. Zaprzeczanie temu nie prowadzi do niczego dobrego.

Jak odzyskać radość z życia

Szczęście to proces stawania się najlepszą wersją siebie. Nie bycie najlepszą wersją siebie, ale dążenie do tego ideału. Wysiłek na siłowni daje nam więcej szczęścia, niż zjedzenie paczki cukierków. Duma z rzucenia palenia daje nam więcej szczęścia, niż odpalenie kolejnego papierosa. Rzeczy trudne i wymagające dają nam szczęście.

Możemy być szczęśliwi nawet jeśli ponosimy porażki, ponieważ podążamy za tym w co mocno wierzymy. Marzenia i fantazje to paliwo, które nas napędza. Cel nigdy nie da nam szczęścia, ponieważ apetyt rośnie w miarę jedzenia. Jeśli jesteś nastawiony na cel, nigdy nie będziesz szczęśliwy. Nastaw się na proces dążenia do niego, ponieważ proces to Twoja codzienność. Cel to zlepek Twoich oczekiwań i marzeń, które jak już wiesz – są przekolorowane.

Dlaczego jedni mają szczęście a inni nie

Nasz bazowy poziom szczęścia jest zależny od tego ile kontroli posiadamy nad procesem dążenia do celu. Gdybyś jutro obudził się ze wszystkim czego kiedykolwiek chciałeś, to prawdopodobnie popadłbyś w depresję. Zmiażdżyłaby Cię świadomość tego, że w żaden sposób na to nie zapracowałeś ani nie zasłużyłeś (poczucie, że się na coś zasługuje jest również bardzo względne, ale to temat na inny artykuł). Więc jak odzyskać kontrolę nad życiem?

Weź odpowiedzialność za swoje życie

Wina i odpowiedzialność to dwie różne rzeczy. Możesz nie być winny tego, że ktoś Cię oszukał, ale jesteś odpowiedzialny za swoją reakcję. Nie jesteś winny tego, że miałeś wypadek, ale od Ciebie zależy co zrobisz z jego konsekwencjami. Nie możesz zmienić swoich warunków dopóki nie uwierzysz, że masz nad nimi kontrolę. Nie możesz ich kontrolować dopóki, nie weźmiesz za nie odpowiedzialności. Zamiast myśleć Dlaczego to mi się przydarzyło? postaraj się myśleć Co zamierzam z tym zrobić?.

Buduj w sobie odwagę

Istnieje nieskończona ilość rzeczy, których się obawiamy i które nas stresują. Im częściej starasz się robić rzeczy niewygodne, tym coraz mniej takich rzeczy będzie. Jeśli Twoje życie zdominowane jest przez strach, to nie ma mowy o poczuciu kontroli.

Wyznaczaj sobie małe cele i osiągaj je

Drastyczna zmiana rzadko przynosi oczekiwane rezultaty, ponieważ wymaga zbyt wiele wysiłku. Jestem zwolennikiem metody małych kroków (Kaizen). Jeśli chcesz wiedzieć jak się ogarnąć i zacząć działać, to metoda Kaizen jest dobrym punktem zaczepienia.

Most people overestimate what they can do in one year and underestimate what they can do in ten years.

Minimalizuj potrzebę pochwał z zewnątrz

Pochwały innych są jak narkotyk. Przez chwilę czujesz się świetnie, a później potrzebujesz więcej. Gdy myślisz o zakupie kolejnej rzeczy, wyjazdu w kolejne miejsce lub osiągnięciu kolejnego celu, zastanów się dlaczego chcesz to zrobić. Czy robisz to faktycznie dla samego siebie, czy raczej po to, aby zaimponować innym? Wiele rzeczy daje zewnętrzne oraz wewnętrzne pochwały i nie ma w tym nic złego, dopóki jesteś ze sobą naprawdę szczery.

Patrz dalej niż własny czubek nosa

Ludzie, często bezmyślnie, wierzą w słuszność swoich czynów. Jednak badania pokazują, że bazowy poziom szczęścia jest większy u ludzi, którzy są w stanie uczyć się od innych i wyciągać nowe wnioski na swój temat. Istnieje wiele sposobów na poszerzanie perspektywy. Są to min. terapia, medytacja, altruizm, wdzięczność, działania charytatywne.

Naukowcy dowiedli, że dzielenie się z innymi podnosi poziom szczęścia. Nie ma znaczenia co dajemy, komu, ile oraz z jakiego powodu. O ile posiadanie wielu rzeczy nie jest złe, to posiadanie ich małej ilości zmusza do pochwał wewnętrznych (które są zdrowymi pochwałami). Gdy mamy dużo, jesteśmy narażeni na pochwały innych, które tak bardzo potrafią zaszkodzić.

Reasumując

Co daje szczęście człowiekowi? Jak odzyskać radość z życia? Kiedy człowiek jest szczęśliwy? Myślę, że na wszystkie te pytania uzyskałeś dziś odpowiedź. Świat próbuje zamieszać nam w głowach, próbując przekonać nas, że szczęście to przyjemność oraz że jego niezbędnym składnikiem jest uznanie innych. Prawda jest natomiast taka, że szczęście to nie cel, ale skutek uboczny życia zgodnie z głosem serca.

Nie przegap żadnego posta

Otrzymuj powiadomienie o nowym poście prosto na Twój adres e-mail i uzyskaj dostęp do dodatkowych materiałów – tylko dla czytelników newslettera.

Wczytywanie...

Chętnie poznam Twoją opinię – skomentuj tego posta na portalach społecznościowych. Nie zapomnij mnie otagować, jeśli chcesz mieć pewność, że zobaczę Twój komentarz.

Polub Brieftip