Każdy może nauczyć się robić coś dobrze, ale stawanie się mistrzem to całkiem inna bajka.

Na temat stawania mistrzem w swojej dziedzinie powstały tony książek. Już w dawnych czasach mistrzowie karate uważali, że aby opanować cios prosty do perfekcji, trzeba powtórzyć go 10 000 razy. W swojej książce Outliers Malcolm Gladwell opisuje regułę 10 000 godzin treningu w celu osiągnięcia mistrzostwa w danej dziedzinie.

Musisz nauczyć się zasad gry. A potem – grać lepiej niż wszyscy inni

Albert Einstein

Istnieją jednak podstawowe zasady, które potrafią przyspieszyć ten proces, a ich nie stosowanie potrafi go znacznie opóźnić. Proste – nie znaczy łatwe. Oznacza jedynie, że są prostolinijne i łatwe do pojęcia.

Obserwuj – w terminologii NLP mówi się na to modelowanie. Chodzi o to, abyś znalazł sobie kogoś, kto przetarł szlaki i dobrze zna zawiłe zakręty ścieżki do sukcesu. Nie chcesz wymyślać koła na nowo. Wręcz przeciwnie, chcesz mieć nauczyciela, który pokaże Ci co robić, a czego nie robić. To minimalizuje czas i wysiłek niezbędny do osiągnięcia mistrzostwa.

Najlepszym nauczycielem zawsze będzie żywy człowiek, któremu możesz zadać pytanie w razie wątpliwości, z którym możesz przedyskutować swoje postępy. Bardzo ważne jest nauczenie się podstaw. Poznajesz kolejne pojęcia i zasady, które dopiero po pewnym czasie zaczynają łączyć się w większą całość. Na początku wystarczającym nauczycielem będzie każdy, kto jest lepszy od Ciebie.

Warto także studiować życie, przekonania i postępowanie największych mistrzów w dziedzinie, którą chcesz opanować. Chcesz wiedzieć co robili, dlaczego to robili oraz jak myśleli kiedy to robili. Chcesz się wcielić w nich. Sam nauczyłem się grać na gitarze kilkukrotnie szybciej niż moi znajomi. Owszem, ćwiczyłem dużo, ale równie wiele czasu spędziłem na czytaniu życiorysów wielkich gitarzystów. Studiowałem jak zaczęli swoją przygodę, co odróżniło ich od pozostałych muzyków. Wiele godzin poświęciłem na obserwacji ich gry. Starałem się wychwycić wszelkie charakterystyczne szczegóły, które następnie próbowałem naśladować. Osobiście więc mogę powiedzieć, że kopiowanie mistrzów, to świetny sposób na stanie się jednym z nich.

Działaj – powyższą historię mojej nauki gry na gitarze rozpocząłem od stwierdzenia ćwiczyłem dużo. Zawsze regularnie i krótkie ćwiczenia będą lepsze od rzadkich, ale trwających długo. Jeszcze nikt nie nauczył się nowego języka bez mówienia. Jeszcze nikt nie nauczył się pływać bez zamoczenia się. Na początku brak jakichkolwiek osiągnięć może być frustrujący. Zwłaszcza jeśli nic Ci nie wychodzi, a jednocześnie obserwujesz ludzi, którzy są najlepsi.

Patrząc na mistrza masz wrażenie, że kiedy on to robi, wszystko wydaje się takie proste. Wynika to z 4 etapów przyswajania wiedzy, mistrzowie są na ostatnim. Pierwszy to nieświadoma niekompetencja, to brak informacji o danej dziedzinie, krótko mówiąc – nie wiesz, że nie wiesz. Drugi etap to świadoma niekompetencja – wiesz, że istnieje dana dziedzina wiedzy i jesteś świadom, że jej nie znasz.

Trzecim etapem jest świadoma kompetencja, pojmujesz wiedzę, ale musisz się skupić, żeby zacząć ją używać w praktyce. Nie jest jeszcze to dla Ciebie naturalne. Ostatnim etapem jest nieświadoma kompetencja, to podświadome korzystanie ze zdobytej wiedzy. Przykładowo kiedy jeździsz na rowerze, nie myślisz o tym. Kiedy uczyłeś się jeździć autem, początkowo skupiałeś się na włączaniu kierunkowskazów, hamowaniu i przyspieszaniu, ale teraz jest to bajecznie proste, ponieważ robisz wszystko automatycznie, bez myślenia.

W pewnym momencie coś zaskoczy i uda Ci się, osiągniesz minimalny sukces, a Twoja pewność siebie wzrośnie kilkukrotnie. Radość i doświadczenie zwycięstwa na własnej skórze jest potężnym motywatorem. Aby to było w ogóle możliwe, trzeba działać. Jeśli chcesz zostać mistrzem ilość pracy, którą włożysz oraz czasu jakiego poświęcisz będzie ogromna. Często piszę, że wiedza jest bezużyteczna jeśli nie jest stosowana w praktyce. Na nic książki i nauczyciele jeśli w końcu samemu nie będziesz stosować w praktyce tego co wiesz. Porażka nigdy nie oznacza przegranej jeśli nie przestałeś próbować.

Ucz! Tak wielu ludzi sądzi, że aby uczyć innych należy reprezentować wysoki poziom umiejętności. Po pierwsze – to bzdura, wystarczy, że wiesz coś czego ktoś inny nie wie i już możesz go czegoś nauczyć. Po drugie, ucząc innych uczysz siebie! Sam, w dawnych czasach stworzyłem blog o nauce gry na gitarze, pomagałem znajomym uczyć się fizyki i matematyki, a teraz piszę post na temat, którego również chcę się lepiej nauczyć.

Dzięki uczeniu innych zapamiętujesz materiał, rozumiesz go jeszcze lepiej i bierzesz osobistą odpowiedzialność za to co przekazujesz. Twoi uczniowie będą robić błędy, których Ty nie popełniłeś oraz będą zadawać Ci pytania, o których Ty nigdy nie pomyślałeś. Dzięki temu zostaniesz zmuszony dokonać głębszej eksploracji tematu i zdobycia większej oraz bardziej kompetentnej wiedzy. Nie tylko dla siebie, ale również dla innych. To świetna motywacja!

Mam głębokie przekonanie, że każdy człowiek jest się w stanie nauczyć wszystkiego, jeśli naprawdę tego chce i ciężko na to pracuje. Niektórzy mają w pewnych dziedzinach przewagę wynikającą z naturalnych zdolności. Ilość wysiłku, nie będzie więc taka sama dla każdego. Niektórym będzie szło gorzej, a innym lepiej, ale bez wątpienia każdy kto jest wystarczająco uparty, osiągnie swój cel.

Nie przegap żadnego posta

Otrzymuj powiadomienie o nowym poście prosto na Twój adres e-mail i uzyskaj dostęp do dodatkowych materiałów – tylko dla czytelników newslettera.

Wczytywanie...

Chętnie poznam Twoją opinię – skomentuj tego posta na portalach społecznościowych. Nie zapomnij mnie otagować, jeśli chcesz mieć pewność, że zobaczę Twój komentarz.

Polub Brieftip